Coraz więcej Polaków chce pozostać w OFE

  • Jacek Kowalczyk
19-11-2013, 00:00

Argumenty Leszka Balcerowicza i spółki trafiają do obywateli skuteczniej niż wicepremiera Jacka Rostowskiego

Przeciwnicy zmian w OFE — przynajmniej na razie — wygrywają z obozem rządowym starcie o rząd dusz przyszłych emerytów. Z sondażu Grupy IQS dla „PB”, przeprowadzonego 13 listopada 2013 r. wynika, że pozostać w OFE chce 39 proc. dorosłych Polaków, a tylko 22 proc. deklaruje, że przeniesie oszczędności do ZUS. To spora zmiana w stosunku do czerwca, kiedy rząd ogłaszał koncepcję zmian emerytalnych. Gdy wówczas za pośrednictwem PBS zadaliśmy analogiczne pytanie, zwolennicy ZUS wygrywali ze zwolennikami OFE — odsetki wynosiły odpowiednio 26 i 30 proc.

Zagubiony Kowalski

— To dla nas bardzo pozytywne wieści. Polacy mają coraz większą świadomość tego, że propozycje zmian w OFE nie mają nic wspólnego z podnoszeniem bezpieczeństwa przyszłych emerytów, ale są jedynie próbą doraźnego łatania dziury budżetowej. Ta świadomość wywołuje wśród obywateli słuszny sprzeciw wobec działań rządu — twierdzi Aleksander Łaszek, ekonomista Forum Obywatelskiego Rozwoju, fundacji Leszka Balcerowicza.

Co ważne, nadal bardzo duża jest grupa osób zagubionych w emerytalnymgąszczu informacji. Obecnie niezdecydowanych jest 39 proc. Polaków, w czerwcu było ich 44 proc. Trudno się dziwić, po obu stronach do swoich racji przekonują wybitni ekonomiści. Skoro profesorowie nie potrafią jednoznacznie wskazać, czy zmiany w OFE są złe, czy dobre, to tym bardziej nie wie tego zwykły Kowalski. Decydujące starcie dwóch obozów jest jednak ciągle przed nami. Osoby ubezpieczone w powszechnym systemie emerytalnym mają jeszcze sporo czasu na podjęcie decyzji, czy zostają w OFE, czy przenoszą całe oszczędności do ZUS.

Obie strony tego sporu będą z pewnością bardzo aktywnie starały się przeciągać głosy obywateli na swoją stronę. Konfederacja Lewiatan i zrzeszone w nim PTE dopiero niedawno ruszyły z szeroką kampanią marketingową zachęcającą Polaków do pozostania w funduszach. Rząd też zapowiada, że przedstawi — jak to nazywa — rzeczowe argumenty za przejściem z OFE do ZUS.

Zakazane reklamy

— Bardzo się cieszymy, że tak wyraźnie wzrosła liczba osób, które wierzą w OFE. Kiedy przygotowywaliśmy naszą kampanię, postawiliśmy sobie za cel, by przynajmniej 40 proc. Polaków deklarowało, że zostaną w drugim filarze. Już teraz, na początku kampanii ten poziom został prawie osiągnięty, więc mamy nadzieję, że wkrótce przekroczymy 50 proc. — mówi Joanna Zaręba z Konfederacji Lewiatan.

Reklamówki konfederacji zachęcające do pozostania w OFE będą emitowane w telewizji do 15 grudnia 2013 r. Wtedy kończy się pierwszy etap kampanii. Czy będzie drugi? To zależy od tego, co rząd ostatecznie postanowi w kwestii zakazu reklamy OFE.

— Obecne propozycje rządu mówią, że od 15 stycznia 2014 r. aż do końca lipca będzie obowiązywał całkowity zakaz zachęcania do pozostania w OFE. To niesprawiedliwe, bo rząd w tym decydującym okresie będzie miał pełną swobodę w zachęcaniu Polaków do przejścia do ZUS i zniechęcaniu ich do funduszy — mówi Joanna Zaręba.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Jacek Kowalczyk

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Emerytury / Coraz więcej Polaków chce pozostać w OFE