Coraz większy kawał świata mieści się w kieszeni

Marcin Złoch
06-10-2008, 00:00

Kołem zamachowym dzisiejszej teleinformatyki są rozwiązania zapewniające mobilność.

ynek notebooków rozwija się w szybkim tempie, zarówno pod względem wielkości sprzedaży, rosnącej dostępności urządzeń, czy też zmian technologicznych, jakim podlegają. Jeśli porównać notebooki najchętniej kupowane rok temu z dzisiejszymi bestsellerami, okazałoby się, że różnica jest naprawdę ogromna. Rynek w dużej mierze kształtowany jest zmianami platform i procesorów — tutaj nowinki pojawiają się bardzo często. Rozmiar dysku czy pamięci systematycznie rośnie.

— Według naszych szacunków, przez najbliższe 2-3 lata sprzedaż będzie rosła kilkadziesiąt procent rocznie. Później powinno nastąpić pewne nasycenie rynku i wzrosty nie będą już tak duże. Nastąpi wtedy raczej stopniowa wymiana starych notebooków na nowe. Z technologicznego punktu widzenia można spodziewać się obniżania masy tego rodzaju urządzeń, jak przystało na sprzęt mobilny. Może to nastąpić poprzez zastosowanie np. nowych dysków twardych lub pamięci typu flash o dużej pojemności, na których będzie można przechowywać dużą ilość danych. Z pewnością zmian będzie dużo. Jedyne, co się raczej nie zmieni, to kształt notebooka. A poza tym? Wszystko jest możliwe — twierdzi Zbigniew Mądry, dyrektor handlowy firmy AB.

Miniaturyzacja

Branża IT przeżywa rozkwit miniaturyzacji. Klienci coraz częściej podczas zakupu zwracają uwagę na gabaryty ich przyszłego urządzenia. Dlatego producenci stworzyli nową kategorię komputerów przenośnych. Netbooki to nazwa określająca mobilny komputer przenośny o ekranie mniejszym niż 10 cali i wadze nieprzekraczającej 1,5 kg.

— Dziś użytkownicy, którzy mają już notebook albo komputer stacjonarny, często poszukują mniejszego urządzenia wykorzystywanego podczas podróży. Nasi klienci chcą mieć łączność z internetem na wakacjach — sprawdzać skrzynkę pocztową, kontaktować się z przyjaciółmi, odwiedzać portale społeczne. Do takich zadań nie jest potrzebny pełnowymiarowy notebook — wystarczy mały. Urządzenie to wygrywa w kategorii łatwości obsługi i gabarytów — bardzo łatwo zmieścić go w torebce — zauważa Sylvain Braem, area manager Packard Bell.

Panujący trend na urządzenia zminiaturyzowane spowoduje niewątpliwie w ciągu następnych kilku lat wzrost udziału w rynku ultramobilnych notebooków. Szczególnie że najwięksi producenci podzespołów bardzo intensywnie pracują nad wprowadzeniem coraz to mniejszych i bardziej ergonomicznych rozwiązań technologicznych.

— Świetnym przykładem takiego zainteresowania ze strony dostawców komponentów do komputerów jest wprowadzenie przez Intela najmniejszego mobilnego procesora Atom, dzięki któremu udało się znacznie wydłużyć czas pracy na baterii, zachowując pełną funkcjonalność i mobilność jednostki — zauważa Marcin Czajkowski, odpowiedzialny za sprzedaż urządzeń marki Aristo.

Kieszonkowcy

Dużym i dynamicznym sektorem rynku mobilnego są telefony komórkowe i związane z nimi usługi. Według Piotra Bubaka, dyrektora strategii i rozwoju Nokia Poland, możemy spodziewać się coraz większej i silniejszej integracji telefonów z internetem i komputerami. Powstają serwisy internetowe pozwalające użytkownikom na przechowywanie i udostępnianie zdjęć, filmów oraz innych plików za pomocą telefonu lub komputera, oferujące darmową usługę synchronizacji kalendarza, kontaktów, notatek i zadań pomiędzy urządzeniem mobilnym i serwisem. Dzięki tym udogodnieniom użytkownicy mogą tworzyć zapasowe kopie informacji, przeglądać je i edytować w dowolnym momencie — wystarczy dostęp do internetu. Umożliwia to zabezpieczenie prywatnych informacji użytkowników, jeśli ich urządzenie mobilne zostanie zgubione lub skradzione. Przyszłość urządzeń mobilnych to z pewnością również popularyzacja nawigacji.

— Mam nadzieję, że mobilna telewizja będzie wkrótce dostępna w Polsce. Wyniki badań przeprowadzonych na wielu rynkach wskazują na bardzo duże zainteresowanie telewizją w telefonie komórkowym. Zdecydowana większość, stanowiąca w niektórych krajach nawet powyżej 70 proc. badanych, jest zadowolona lub bardzo zadowolona z usługi lub też jest gotowa zarekomendować ten serwis innym — informuje Piotr Bubak.

Użytkownicy mobilnej telewizji znacznie intensywniej korzystają z pozostałych usług komórkowych: rozmów, transmisji danych czy przeglądania internetu. Świadczyć to może o dużym zaangażowaniu użytkowników i akceptacji tej usługi. Ciekawe jest również to, że średni czas użytkowania sięga kilkudziesięciu minut dziennie, przy czym w niektórych krajach średni czas jednej sesji to powyżej 20 minut, a więc dużo więcej, niż się spodziewano.

Rezultaty te powtarzają się w kilku krajach Europy, można więc zakładać, że podobnie technologia ta zostanie przyjęta na polskim rynku.

Kolejną technologią intensywnie rozwijaną są systemy mobilnych płatności, a w szczególności Near Field Communication (NFC) — technologia bezprzewodowej transmisji danych na krótką odległość opracowana przez firmy Nokia, NXP — dawniej Philips Semiconductors i Sony.

— Po zbliżeniu telefonu wyposażonego w moduł NFC do specjalnego panelu automatycznie zostaje nawiązane połączenie, a użytkownik telefonu potwierdza odbiór zaoferowanej mu usługi. Urządzenia NFC mogą służyć do etykietowania, odczytu i zapisu, identyfikacji, dokonywania płatności w punktach usługowych, opłat za przejazd w komunikacji miejskiej. Technologia ta już niebawem odegra znaczącą rolę w działalności dostawców usług, którym stworzy nowe możliwości dotarcia do klientów — przekonuje Piotr Bubak.

Podręczne treści

Telefon komórkowy może być także pomocny w korzystaniu z internetu. Nie dorównujemy jeszcze Niemcom, gdzie kilkadziesiąt procent posiadaczy komórek przyznaje się do surfowania po internecie, ale chwila, gdy i w Polsce tak będzie, zbliża się bardzo szybko. Wiele portali internetowych ma swoje odpowiedniki przygotowane dla użytkowników telefonów komórkowych. Nowością w najbliższym czasie będzie gwałtowny wzrost wykorzystania telefonów komórkowych do sprawdzania informacji w internecie. Do niedawna niewiele z nich dawało przyzwoity komfort oglądania stron, a jednocześnie niewiele stron było specjalnie przygotowanych do przeglądania w telefonie. Teraz sytuacja się zmieniła. Jest już wiele portali informacyjnych przygotowanych specjalnie z myślą o telefonach komórkowych, zawierających najświeższe dane i artykuły brane na bieżąco z "prawdziwych" stron. Jest już też dużo telefonów, na których takie strony czyta się zupełnie wygodnie.

— Oferujemy rozwiązanie pozwalające właścicielowi portalu w ciągu 1-2 dni stworzyć wersję mobilną, która będzie miała tak samo aktualną zawartość jak jego główny portal. Dzieje się tak dzięki podejściu do tłumaczenia stron. Co ważne, ta strona jest "w lot" przeformatowywana tak, by wyglądała dobrze na wyświetlaczu użytkownika. Na dużym ekranie zdjęcia będą większe, na małym mniejsze. To jest nowatorskie rozwiązanie, dotychczas niestosowane w polskich portalach. Zatem bariera w postaci pracochłonnych prac, by stworzyć wersję mobilną dowolnej strony, przestała istnieć. Już wkrótce spowoduje to, że coraz częściej będziemy sprawdzać ważne informacje wprost na ulicy, a przeglądanie repertuaru kin w tramwaju będzie bajecznie proste i szybkie— zapewnia Wojciech Gurgul, prezes spółki PGS-Soft.

Okiem praktyka: Jest miejsce na mobilność

Tomasz Dzideczek

z Motoroli

Firmy z takich branż jak produkcja, handel, transport i spedycja coraz częściej decydują się na korzystanie z rozwiązań mobilnych. Urządzenia te umożliwiają błyskawiczną rejestrację i wygodne zarządzanie danymi.

Komputery mobilne zyskują nowe funkcje i zastosowania. Część z tych urządzeń jest przeznaczona do użytku w trudnych warunkach. Terminale tego typu mają wzmocnione obudowy i zaawansowane funkcje rejestracji danych.

Druga grupa komputerów mobilnych to urządzenia przeznaczone do użytku przez pracowników mobilnych – kurierów, handlowców. Nowoczesne maszyny tej klasy są mniejsze, działają w sieciach komórkowych i są wyposażone w technologię GPS.

Warto wspomnieć o terminologiach przenośnych, przeznaczonych dla klientów odwiedzających placówki handlowe. Dzięki nim mogą oni uzyskiwać informacje o poszukiwanych towarach. Modele takie sprawdzą się w supermarketach spożywczych i aptekach — umożliwiając klientom przyspieszenie płacenia, łatwiejsze lokalizowanie towarów, sprawdzanie cen, znajdowanie produktów i uzyskiwanie informacji o promocjach.

Okiem praktyka: Z magazynu do galerii sztuki

Radosław Juszczak

kierownik ds. rozwoju sprzedaży

— platformy usługowe i aplikacje, Alcatel-Lucent

Technologia bezprzewodowej komunikacji na niewielkie odległości NFC (Near Field Communication Technology), wykorzystująca znaczniki RFID, może niedługo trafić pod strzechy. NFC jest stosunkowo nowym rozwinięciem znanego od lat RFID. Nowa technologia pozwala na oznakowanie przedmiotów odpowiednią naklejką, a następnie skojarzenie go z odpowiednią informacją np. w internecie. W galerii sztuki wyposażonej w technologię NFC wystarczy zbliżyć się z odpowiednim terminalem (np. komunikator lub telefon z NFC) do wybranego dzieła, aby otrzymać link do strony internetowej z odpowiednim opisem. Od października tego roku ma ruszyć sprzedaż zestawów składających się z kilkudziesięciu znaczników na samoprzylepnych plakietkach, czytnika z portem USB i współpracującego z nim oprogramowania.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marcin Złoch

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Transport i logistyka / / Coraz większy kawał świata mieści się w kieszeni