Notowania PZ Cormay, które od lokalnego szczytu sprzed dwóch i pół roku do tegorocznego dołka poszły w dół o prawie 86 proc., przez ostatnie kilka miesięcy się stabilizowały. To może jednak być cisza przed kolejną burzą, wynika z kształtu wykresu spółki. Kurs doszedł do górnego ograniczenia długoterminowego kanału spadkowego, a to oznacza nie tylko wyczerpanie potencjału zwyżek, ale wręcz zapowiedź kolejnej głębokiej wyprzedaży.
Oporem, który kupującym będzie niezwykle trudno przełamać, pozostaje pułap 2,18 zł, gdzie przebiega górne ograniczenie kanału spadkowego. Po tym jak kurs odbił się od niego, powinien zacząć zmierzać w stronę dolnego ograniczenia (1,39 zł). To oznacza ryzyko zniżek o ponad 30 proc., a więc także pogłębienia wieloletniego minimum jeszcze przed końcem roku.
Długoterminowy kanał spadkowy, widoczny na wykresie notowań PZ Cormay. Źródło: pb.pl, Bloomberg.
