CORUS MA NOWY POMYSŁ DLA HK
Brytyjsko-holenderski koncern ma zainwestować na Śląsku nawet 2 mld zł
SZANSA DLA BRANŻY: Przedstawiciele krajowych hut uważają, że przeniesienie produkcji Corusa do Huty Katowice (na zdjęciu prezes Mirosław Wróbel) przyniesie korzyści całej branży. fot. Stanisław Jakubowski
Brytyjsko-holenderska grupa hutnicza Corus modyfikuje plany wobec Huty Katowice. Zapowiada większą inwestycję i nie wyklucza przeniesienia produkcji z Wielkiej Brytanii właśnie na Śląsk.
Holenderski dziennik „Het Financieele Dagblad”opublikował informację, że brytyjsko-holenderski koncern hutniczy Corus Group rozważa likwidację swoich mocy produkcyjnych w Wielkiej Brytanii i przeniesienie ich na kontynent. Ma to być próba obniżenia kosztów, związanych m.in. z wysokim kursem funta.
Bardzo prawdopodobne, że wybór Corusa padnie właśnie na Polskę, a konkretnie — na Hutę Katowice. Mike Hitchcock, rzecznik Corusa, podkreśla jednak, że na razie firma nie złożyła żadnych wiążących deklaracji.
Z kolei Mirosław Wróbel, prezes HK, dodaje, że zarządy spółek muszą najpierw oszacować potencjalne korzyści ewentualnego wspólnego przedsięwzięcia. Jego zdaniem, negocjacje dotyczące przeniesienia produkcji Corusa do Polski i jego uczestnictwa w prywatyzacji HK zakończą się w kwietniu.
Intratny wariant
Przedstawiciele hutniczej branży uważają, że przeniesienie produkcji Corusa do Polski byłoby bardzo korzystne. Powód? Corus wraz z Hutą Katowice stałby się największą na świecie firmą w branży. Koncern mógłby wytwarzać rocznie około 26,7 mln ton stali. Jego obroty sięgnęłyby wówczas blisko 70 mld zł.
Andrzej Adamiec, dyrektor inwestycyjny Huty Buczek, dodaje, że przedsięwzięcie związane z przeniesieniem produkcji jest co najmniej o połowę tańsze niż budowa nowych linii. Taki projekt pochłania także mniej czasu.
Corus nie jest już także zainteresowany mimo pierwotnych zapowiedzi, wyłożeniem 400-450 mln USD (1,6-1,8 mld zł) na budowę w polskiej hucie linii zintegrowanego odlewania i walcowania blach.
Prezes Wróbel nie jest jednak specjalnie tym zaskoczony i liczy, że pieniądze na tę inwestycję wyłoży włoski Danieli.
Mike Hitchcock uważa, że obecnie koncern chętnie zainwestowałby w produkcję wyrobów długich. Będzie to kosztowało około 500 mln USD (2 mld zł). Nie podaje jednak żadnych szczegółów tego projektu.
Odbiorcy czekają
Inwestycją Corusa w HK zainteresowane są inne polskie huty.
— Zależy nam na przeniesieniu przez Corusa produkcji do Polski lub szybkim znalezieniu przez hutę bogatego inwestora. Z naszego punktu widzenia najważniejsze jest zbudowanie w Dąbrowie Górniczej linii zintegrowanego walcowania i odlewania blach. Nie kupujemy ich z Huty Sendzimira, gdyż są zbyt drogie. Zdecydowaliśmy się na import, ale wolelibyśmy mieć stałego dostawcę na miejscu. Mogłaby nim być Huta Katowice — twierdzi dyrektor Adamiec.
— Co prawda, obecnie nie współpracujemy z Hutą Katowice, ale byłoby dobrze, gdyby wszedł do niej inwestor. Dzięki niemu huta poszerzy asortyment, a my chętnie kupimy nowe produkty — dodaje Kazimierz Glinkowski, dyrektor inwestycyjny Huty Ferrum.