Coś dla matek, coś dla wampów

Maria Czudowska
opublikowano: 2003-10-17 00:00

Drzewo sandałowe, bursztyn, żywica, jabłko, lilia wodna, jaśmin fiołek alpejski i czarny pieprz — to połączenie dało nowy zapach: Cindy Crawford „Feminine”.

Uroczyście na premierze dało się go wdychać w warszawskim hotelu Radisson. Jak ponoć twierdzi sama Cindy Crawford, zapach jest akuratny zwłaszcza dla nowoczesnych, inteligentnych, subtelnych i czarujących matek. Dlatego na wybiegu pojawiły się i mamy z dziećmi.

Potem przyszła kolej na prezentację zapachu Escada „Magnetism”. Ananas, czarna porzeczka i melon to górna nuta zapachu. Nuta bazowa to sandałowiec, paczula, karmel i ambra. Wszystko to dla kobiet o dużym sex-appealu.