Crowley szuka pieniędzy na rozwój. Być może na warszawskiej giełdzie. Chce też znacznie poprawić przychody.
Przedstawiciel Crowley Data Poland (CDP), teleoperatora, w ciągu siedmiu lat zainwestował w Polsce około 100 mln USD. Wyda znacznie więcej. Pieniądze mogą pochodzić z kilku źródeł, również z giełdy.
— Kilka instytucji finansowych zwróciło się do mnie z propozycjami przeprowadzenia oferty publicznej naszej firmy — powiedział George Crowley, właściciel CDP.
Dodał jednak, że finansowanie inwestycji może pochodzić także z trzech innych źródeł — funduszy private equity, od banków i z własnego kapitału.
George Crowley przewiduje, że najbliższe dziesięć lat może być okresem niezwykle dynamicznego wzrostu dla firm telekomunikacyjnych w Polsce. Ma się to stać dzięki szybkiej liberalizacji rynku.
Sam Crowley Data Poland zamierza nadal skupiać się na ofercie dla biznesu. Wprowadzi też — prawdopodobnie już we wrześniu — usługi głosowe i internetowe, świadczone na infrastrukturze Telekomunikacji Polskiej. Trwają testy tych rozwiązań. Operator umacnia też pozycję na rynku zamówień publicznych. Obecnie przychody z tego tytułu stanowią około 15 proc. całości. Zarząd firmy narzeka jednak, że w Polsce w większości dużych przetargów faworyzowana jest Telekomunikacja Polska.
Przychody Crowley Data Poland wyniosły w pierwszej połowie 2007 r. 39,5 mln zł. Były prawie o 16,5 proc. wyższe niż przed rokiem. EBITDA w tym czasie sięgnęła 6,57 mln (wzrost o 43 proc.). W całym 2007 r. przychody CDP mają wynieść 81,2 mln zł, a EBITDA — 12 mln zł. Spółka chce, by jej przychody podwoiły się w ciągu najbliższych 2-3 lat.