Crowley myśli o giełdzie

KL
opublikowano: 2007-08-22 00:00

Crowley szuka pieniędzy na rozwój. Być może na warszawskiej giełdzie. Chce też znacznie poprawić przychody.

Crowley szuka pieniędzy na rozwój. Być może na warszawskiej giełdzie. Chce też znacznie poprawić przychody.

Przedstawiciel Crowley Data Poland (CDP), teleoperatora, w ciągu siedmiu lat zainwestował w Polsce około 100 mln USD. Wyda znacznie więcej. Pieniądze mogą pochodzić z kilku źródeł, również z giełdy.

— Kilka instytucji finansowych zwróciło się do mnie z propozycjami przeprowadzenia oferty publicznej naszej firmy — powiedział George Crowley, właściciel CDP.

Dodał jednak, że finansowanie inwestycji może pochodzić także z trzech innych źródeł — funduszy private equity, od banków i z własnego kapitału.

George Crowley przewiduje, że najbliższe dziesięć lat może być okresem niezwykle dynamicznego wzrostu dla firm telekomunikacyjnych w Polsce. Ma się to stać dzięki szybkiej liberalizacji rynku.

Sam Crowley Data Poland zamierza nadal skupiać się na ofercie dla biznesu. Wprowadzi też — prawdopodobnie już we wrześniu — usługi głosowe i internetowe, świadczone na infrastrukturze Telekomunikacji Polskiej. Trwają testy tych rozwiązań. Operator umacnia też pozycję na rynku zamówień publicznych. Obecnie przychody z tego tytułu stanowią około 15 proc. całości. Zarząd firmy narzeka jednak, że w Polsce w większości dużych przetargów faworyzowana jest Telekomunikacja Polska.

Przychody Crowley Data Poland wyniosły w pierwszej połowie 2007 r. 39,5 mln zł. Były prawie o 16,5 proc. wyższe niż przed rokiem. EBITDA w tym czasie sięgnęła 6,57 mln (wzrost o 43 proc.). W całym 2007 r. przychody CDP mają wynieść 81,2 mln zł, a EBITDA — 12 mln zł. Spółka chce, by jej przychody podwoiły się w ciągu najbliższych 2-3 lat.