Cube.ITG odzyskał równowagę

Dzięki jednemu kontraktowi informatyczna spółka może uznać, że kryzys ma sobą. Teraz musi udowodnić, że poprawa jest trwała.

Cube.ITG, który powstał trzy lata w wyniku fuzji trzech małych firm informatycznych, miał rzucić rękawicę branżowym gigantom i walczyć o największe zamówienia na rynku. Niestety, rynkowa rzeczywistość okazała się brutalna. Z dnia na dzień runął jeden z fundamentów spółki: sute przychody z branży telekomunikacyjnej. Wpędziło to wrocławską firmę w kłopoty, wymuszając odłożenie ambitnych planów na półkę. Przez ostatnie kwartały Cube.ITG starał się wyjść nad prostą. Udało mu się.

— Zakończony właśnie rok był najlepszy w naszej historii. Udało nam się wypracować prawie 200 mln zł przychodów, czyli o 25 proc. więcej niż w 2014 r., i solidny zysk — mówi Paweł Witkiewicz, prezes Cube.ITG. Skokowy wzrost sprzedaży wrocławska firma zawdzięcza jednemu dużemu kontraktowi: wartemu 77,5 mln zł systemowi e-Zdrowia dla Mazowsza. Paweł Witkiewicz zapewnia jednak, że nie był to jednorazowy sukces, lecz trwały trend. W tym roku firma ma udowodnić, że nadal może rosnąć.

— Chcemy osiągnąć 210 mln zł przychodów, z czego 50 mln zł ma generować przejęta przez nas w 2015 r. spółka DTP — deklaruje prezes. Podkreśla, że przejęcie DTP, za którym kryje się centrum danych we Wrocławiu, znacząco wpłynęło na sposób prowadzenia biznesu. Cube. ITG może oferować nie tylko tradycyjne rozwiązania IT, ale także usługi oparte na technologii chmury.

— W nowym rozdaniu funduszy unijnych trudniej będzie uzasadnić zakupy sprzętu w projektach IT. Dlatego liczę na wzrost zainteresowania rozwiązaniami w chmurze wśród korzystających z dotacji — mówi Paweł Witkiewicz.

Prezes informuje, że portfel zamówień spółki na ten rok wynosi ok. 90 mln zł. Taka jest łączna wartość kontraktów, których realizacja i rozliczenie nastąpią w tym roku. Cube.ITG liczy też na zamówienia współfinansowanez nowej puli dotacji. Nie wiadomo jednak, kiedy ruszą te projekty. Zakończenie restrukturyzacji spowodowało, że spółka wraca do zamrożonego pomysłu ekspansji zagranicznej. Chodzi o wejście na rynek niemiecki. Cube.ITG zamierza zdobywać kontrakty za Odrą, a realizować — w Polsce.

Wykorzystując wieloletnią współpracę z grupą bankową Santander, firma chce też wejść na niemiecki rynek rozwiązań dla sektora finansowego. Realizacja dużych kontraktów wymaga finansowego zaplecza. Mimo wyjścia na prostą firma woli więc nie dzielić się zyskiem z akcjonariuszami — zwłaszcza że w planach ma też optymalizację zadłużenia.

— Dlatego nie będziemy rekomendować wypłaty dywidendy z zysku w 2015 r. — mówi Paweł Witkiewicz.

 

OKIEM EKSPERTA

Chmura bez dopalacza

BEATA TYLMAN

dyrektor zespołu innowacji i B+R w PwC

Nie wiem nic o utrudnieniach w finansowaniu zakupu sprzętu IT w ramach dotacji unijnych na lata 2014-20. Na pewno zmienia się podejście do kształtu projektów informatycznych. Największy nacisk został położony na efekt końcowy, czyli np. stworzenie nowej e- -usługi czy digitalizowanie nowych zasobów. W dalszej kolejności będą brane pod uwagę potrzeby w zakresie IT, np. sprzętu. Inwestycja, która uzyskała dotację unijną, musi być utrzymana przez 5 lat. Z punktu widzenia beneficjeneta o wiele łatwiej to zapewnić, kupując system i infrastrukturę, niż korzystając ze sprzętu zewnętrznego dostawcy.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Mariusz Gawrychowski

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu