Cudowne dziecko mBanku zadziwi świat

opublikowano: 19-03-2012, 00:00

Wszystkie światowe nowinki w zakresie bankowości okraszone twórczą inwencją — to ma zaoferować klientom trzecia detaliczna marka BRE Banku.

Kiedy w listopadzie ubiegłego roku Wojciech Sobieraj, prezes Aliora, zapowiadał uruchomienie nowego internetowego banku Sync, jakiego w kraju jeszcze nie ma — z wideokonferencjami, połączonego z mediami społecznościowymi — było jasne, że konkurencja będzie musiała zareagować. Zrobiła to wcześniej, niż można się było spodziewać.

Według informacji „Pulsu Biznesu”, w mBanku z grupy BRE Banku od września 2011 r. w ścisłej tajemnicy trwają prace nad nowym projektem bankowym. Udało nam się dowiedzieć, czego dotyczy. W dokumentach projektu mowa jest, nieskromnie, o przygotowaniach do uruchomienia „najlepszego systemu bankowości elektronicznej na świecie”.

— Niczego podobnego nie ma nie tylko w Polsce, ale również na świecie — przekonuje osoba zbliżona do zespołu roboczego w mBanku. Bank zebrał najlepsze pomysły, jakie pojawiły się na świecie w zakresie bankowości mobilnej, łączenia finansów z mediami społecznościowymi, geolokalizacji itd.

— To, co proponują mint. com., tureckie, indyjskie czy amerykańskie banki, to elementarz. mBank zmieni oblicze bankowości — zachwala nasz rozmówca.

Mint.com jest jednym z lepszych amerykańskich serwisów pomagających zarządzać finansami osobistymi. Jest użyteczny, przejrzysty i prosty. Tureckie banki są w światowej awangardzie, jeśli chodzi o bankowość mobilną i łączenie bankowości z mediami społecznościowymi.

Wykorzystują np. informacjei o użytkownikach Facebooka do oceny zdolności kredytowej. Za pośrednictwem serwisu klienci mogą też przelewać sobie pieniądze.

Z kolei hinduski ICICI jako pierwszy bank na świecie umożliwia klientom zalogowanie się do rachunku bankowego poprzez profil na Facebooku. Amerykańskie instytucje finansowe z kolei próbują wykorzystać popularność Twittera do promocji swoich produktów (American Express).

mBank chce wykorzystać w nowym serwisie wideo i dynamiczne grafiki do prezentacji oferty i obsługi klientów. Pojawią się też programy partnerskie wykorzystujące m.in. media społecznościowe. To rozwiązania wpisujące się w trend modny nie tylko w bankowości, które mają zachęcić klientów do korzystania z usług i kupowania produktów poprzez system gier i zabaw. Bank chce też wykorzystać możliwości, jakie daje geolokalizacja.

System ma być jednak przede wszystkim intuicyjny, łatwy w obsłudze i nawigacji. Klient będzie mógł komunikować się z nim, wykorzystując dotyk, gesty oraz głos.

Największą niespodzianką jest to, że projekt to nie pomysł na odświeżenie istniejącego serwisu. BRE Bank chce… zbudować kolejną — trzecią w grupie, obok Multibanku i mBanku — markę detaliczną.

Nowy, ultranowoczesny, wyposażony w masę gadżetów bank ma ściągać klientów zainteresowanych nowinkami technologicznymi. Z naszych informacji wynika, że każdy klient będzie mógł swobodnie wyemigrować do nowego mBanku, zabierając ze sobą numer rachunku, produkty i całą historię.

Zasady cenowe mają być takie same jak w starym mBanku, czyli wszystkie podstawowe funkcjonalności będą dostępne za darmo. A kto nie szuka wodotrysków, lecz po prostu solidnej platformy transakcyjnej, zostanie w starym mBanku.

Jak dowiedzieliśmy się nieoficjalnie, start nowego projektu przewidziany jest na drugą połowę 2012 r. mBank nie chce komentować naszych informacji. Krzysztof Olszewski, szef komunikacji, mówi tylko: „Na bieżąco pracujemy nad innowacjami, mamy wiele pomysłów, o których będziemy informować klientów i rynek w odpowiednim czasie”.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Eugeniusz Twaróg

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu