Cudzy fachowiec - tańszy

Wojciech Chmielarz
12-11-2008, 00:00

Najważniejsze korzyści z outsourcingu IT? Ludzie. Fachowcy. Dopiero później — pieniądze. Chociaż…

Średnie firmy nie pozbywają się działów IT

Najważniejsze korzyści z outsourcingu IT? Ludzie. Fachowcy. Dopiero później — pieniądze. Chociaż…

Oczywiste: firmy zlecające usługi IT zewnętrznym partnerom pozbywają się kosztów związanych z utrzymywaniem pracowników, infrastruktury oraz powierzchni biurowej. Zamiast tego płacą stałą, miesięczną opłatę. Zaletą tego rozwiązanie pozostaje — na przykład — możliwość dostosowania opłat miesięcznych i wielkości wykorzystywanych zasobów do cyklu produkcyjnego przedsiębiorstwa. A zatem: oszczędności. Wobec spodziewanego spowolnienia gospodarczego ten akurat powód zyskuje na znaczeniu.

Więcej na koncie

— Przy outsourcingu tego typu oszczędności finansowe pojawiają się prawie zawsze, nie wspominając o innych zaletach — jak gwarancja jakości usługi. Niższa cena zewnętrznych usług wynika ze specjalizacji i efektu skali — dla dostawcy usług to zwykle działalność podstawowa, na której zna się najlepiej i którą świadczy wielu klientom, rozkładając koszty stałe i negocjując rabaty ze swoimi poddostawcami — mówi Piotr Frankowski, ekspert z Ernst Young Business Advisory.

Z raportu firmy Deloitte "Why Settle for Less: 2008 Outsourcing Report" (powstał z wykorzystaniem badań wśród grupy ponad 300 przedstawicieli najwyższej kadry menedżerskiej średnich i dużych amerykańskich przedsiębiorstw i po wywiadach z reprezentantami 31 największych globalnych dostawców outsourcingu) wynika, że 83 procent przebadanych firm uzyskało zwrot z inwestycji w outsourcing na poziomie 25 proc.

— Ogólna zasada wyznaczająca, co oddać w outsourcing, jest prosta. Firmom zewnętrznym przekazuje się najczęściej te obszary, w których budowa kompetencji wewnątrz firmy pozostaje droga i znacząco powiększa koszty przedsiębiorstwa. Mowa tu choćby o niektórych fragmentach infrastruktury, wymagających specjalnych warunków, odpowiedniego budynku, klimatyzacji, monitoringu czy środków bezpieczeństwa — mówi Arnold Nowak, prezes spółki Itelligence.

I rzeczywiście: utrzymanie bardzo energochłonnej serwerowni może stanowić problem. Ale to z pracownikami jest największy kłopot!

Mało ludzi, dużo pracy

Informatyk świeżo po studiach ciągle liczy (i ma rację!) na przynajmniej kilka atrakcyjnych ofert pracy. I nie zapowiada się, by miało się to wkrótce zmienić.

— Niedobór tego typu specjalistów jeszcze się pogłębi. W 2008 roku brakuje około 10. proc. informatyków sieciowych, a w przypadku zaawansowanych pracowników IT luka sięga aż 16 proc. Duże braki widać także wśród fachowców od sieci bezprzewodowych (popyt większy niż podaż o 21 proc.). Braki w zaspokojeniu zapotrzebowania specjalistów od zabezpieczeń dochodzą do 6 proce. — wylicza Joanna Wróbel, dyrektor sprzedaży outsourcingu, BizTech Konsulting.

A zatem: łatwiej dziś i korzystniej wynająć zewnętrznych specjalistów, niż ich zatrudniać.

— Konkret? Klient potrzebujący administracji i wsparcia kluczowych aplikacji biznesowych musiałby zatrudnić kilku specjalistów o bardzo wąskich kompetencjach. Korzystając z outsourcingu, dostaje do dyspozycji wirtualnego omnibusa, za którym kryje się zespół specjalistów firmy outsourcingowej. Ten omnibus przeszedł wielomiesięczne cykle szkoleniowe, ma zazwyczaj kilkanaście lat doświadczenia w swej dziedzinie, a jego czas pracy znacznie wykracza ponad standardowy — i na dodatek nie jeździ na urlopy! — rzeczowo zachwala Arnold Nowak.

Korzyści z usług zewnętrznych to nie tylko oszczędności i przerzucenie kłopotów ze znalezieniem pracownika na firmę zewnętrzną, ale także optymalizacja pracy informatyków: bo to "obcy partner" odpowiada za dostarczenie tylu pracowników, ilu potrzeba przedsiębiorstwu akurat w danej chwili.

Średniacy — samodzielni

Z kim się firmom outsourcingowym najlepiej współpracuje? Twierdzą, że z przedsiębiorstwami do 150 pracowników i tymi powyżej 3000 zatrudnionych osób.

— Małych firm po prostu nie stać na obsadzenie wielu informatycznych etatów. Gdy tylko firma nabiera sił i rośnie, próbuje się uniezależnić od dostawców zewnętrznych — mówi Joanna Wróbel.

Stąd średnie firmy — najczęściej — mają własnych specjalistów IT oraz administratorów. Niektóre rozwijają całe działy informatyczne.

— Duże firmy wolą zaś się skupić na podstawowej działalności, oddając wiele procesów IT w ręce specjalistów z zewnątrz. Taka kooperacja ułatwia i upraszcza zarządzanie — organizacyjne, logistyczne, kompetencyjne i procesowe — konkluduje Joanna Wróbel.

Jak to w outsourcingu ładnie!

Efektywność w zmiennym otoczeniu

Lepsze wykorzystanie technologii, adaptowanie najlepszych praktyk

Wzmocnienie kontroli i możliwości audytu

Zwiększenie możliwości dostosowania do rosnących lub malejących potrzeb

Koncentracja na zasadniczym biznesie

Stabilizacja środowiska IT i zarządzanie wzrostem

Zasoby — wiedza — technologia

Dostęp do specjalistów i wiedzy

Elastyczne zarządzanie zasobami

Zarządzanie edukacją i fluktuacją kadr

Koszty…

Zrównoważenie kosztów utrzymania infrastruktury

Poprawa produktywności

Ekonomia skali — współdzielone zasoby

Czytelna struktura wydatków i uwolnienie kapitału

Jak wybrała Kompania Piwowarska

Wprowadzając system SAP, Kompania Piwowarska mogła albo dostosować swój sprzęt do wymagań systemu, albo też skorzystać z firmy outsourcingowej, specjalizującej się w dzierżawie serwerów i skłonnej wziąć na siebie znaczną część odpowiedzialności za sprawne działanie oprogramowania w przedsiębiorstwie.

— Zdecydowaliśmy się na usługi firmy zewnętrznej, ponieważ pozwoliło nam to przyspieszyć wdrożenie systemu SAP i jednocześnie zapewnić wysoką jakość działania aplikacji. Nie bez znaczenia było również uniknięcie ryzyka opóźnień w harmonogramie projektu. Dzięki umowie outsourcingowej nie trzeba było inwestować czy modernizować serwerów, a potem dbać o ich utrzymanie i bezawaryjną pracę — tłumaczy Maciej Król, IT governance manager Kompanii Piwowarskiej.

Dziś z systemu korzysta ponad 1 tys. użytkowników. Dzięki outsourcingowi nad jego pracą czuwa tylko jeden pracownik producenta piwa. Inne zalety? Skrócenie czasu wprowadzenia systemu, gwarancja bezpieczeństwa danych, uniknięcie niebezpieczeństw związanych z nagłą koniecznością zatrudnienia, a później: utrzymania nowych pracowników, ograniczenie kosztów zakupu sprzętu.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Wojciech Chmielarz

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Innowacji / Technologie / Cudzy fachowiec - tańszy