Zdaniem Andrew Haldane'a, dyrektora ds. stabilności finansowej Banku Anglii, muszą one zrobić zdecydowanie więcej, by chronić siebie w świecie nowoczesnych technologii. W tym roku było wiele cyberataków, jak choćby ujawniony w maju przez amerykańskich prokuratorów przypadek grupy, która ukradła z dwóch banków z Bliskiego Wschodu 45 mln USD dzięki hakerskiemu włamaniu do firmy zajmującej się przetwarzaniem danych z kart kredytowych, wypłacając gotówkę z bankomatów w 27 krajach. — Spotkałem się z przedstawicielami pięciu czołowych brytyjskich banków przed sześcioma miesiącami. Od tego czasu ich nastawienie wobec cyberprzestępczości jeszcze się wyostrzyło. To obecnie jest dla nich największe zagrożenie — powiedział Andrew Haldane.
Cyberataki groźne dla banków
Obawy związane z hakerami i cybernetycznymi atakami zepchnęły kryzys w strefie euro z czołowej pozycji czynników ryzyka opracowanych przez brytyjskie banki.
