Liczba cyberataków na świecie w ciągu ostatniego roku wzrosła o 48 proc., do ponad 117 tys. ataków dziennie — wynika z raportu PwC „Zarządzanie ryzykiem w cyberprzestrzeni”, przeprowadzonego na prawie 10 tys. firmach ze 154 krajów świata, w tym 77 z Polski. Uczestnicy światowego badania w sumie odnotowali ok. 42,8 mln naruszeń cyberbezpieczeństwa. Rocznie na cyberprzestępczości gospodarka światowa traci od 375 do 575 mld USD. W przeliczeniu na firmę daje to straty w wysokości średnio ok. 2,7 mln USD. Tym samym koszty związane z cyberprzestępczością w ciągu ostatniego roku wzrosły o 34 proc. Tymczasem firmy zmniejszyły nakłady przeznaczone na bezpieczeństwo o 4 proc. w porównaniu z 2013 r., zamiast je zwiększyć. W Polsce liczba cyberprzestępstw w ciągu roku okazała się wyższa o 41 proc. Respondenci z naszego kraju nie potrafią jednak wskazać, jak duże straty ponieśli w związku z takimi incydentami.
— Na Zachodzie firmy prowadzą szacunki strat związanych ze skutkami cyberataku, polskie firmy tego nie robią — mówi Piotr Urban, lider zespołu ds. zarządzania ryzykiem w PwC. Jednak w przeciwieństwie do firm na świecie, polskie znacznie zwiększyły budżet na bezpieczeństwo. Obecnie stanowi on 5,5 proc. nakładów na IT, podczas gdy rok temu było to tylko 2,7 proc.
— Widzimy także większe zaangażowanie polskich przedsiębiorstw w problem cyberbezpieczeństwa, po tym jak często przychodzą do nas z prośbą o przeprowadzenie symulowanego ataku na ich firmę albo sprawdzenie, czy ktoś ich naprawdę nie zaatakował — mówi Rafał Jaczyński, lider zespołu bezpieczeństwa biznesu w PwC.
Przeprowadzono kilkadziesiąt takich symulowanych ataków. W każdym przypadku włamanie się powiodło. Średnio zajęło to fałszywym hakerom 4 godziny. Tylko 10 proc. zaatakowanych firm w ogóle zorientowało się, że doszło do ataku.
— Z naszych badań wynika, że w wielu przypadkach firmy nie orientują się wcale albo robią to dopiero po kilku miesiącach — mówi Rafał Jaczyński. Zdaniem ekspertów PwC, skuteczna ochrona przed cyberatakami nie polega na zabezpieczeniu się przed takim zdarzeniem, tylko jego wykryciu i szybkości reakcji, kiedy zagrożenie już się pojawi.
— Ataków nie unikniemy, nie można się też przed nimi zabezpieczyć. Trzeba nauczyć się działać we współpracy z ludźmi, procesami i technologią, w nieustannej czujności, z założeniem, że już ktoś się do nas włamał — przekonuje Rafał Jaczyński. Jego zdaniem, warto nad kwestią bezpieczeństwa popracować, ponieważ problem cyberprzestępstw z pewnością będzie narastał.