Cyberpunk ma daleko do mety

Rynku nie obchodzą wyniki CD Projektu, chce tylko poznać datę premiery najbardziej wyczekiwanej gry. Wymaga ona jednak jeszcze dużo pracy.

Inwestorzy, analitycy i gracze od dawna zadają pytanie o datę premiery największej i najbardziej wyczekiwanej produkcji CD Projektu — „Cyberpunka 2077”. Koncentrują się na niej tak mocno, że nie przykładają wielkiej wagi nawet do wyników spółki, które okazały się słabsze niż rok wcześniej. CD Projekt jednak nie ujawnia nie tylko daty premiery, ale nawet… terminu jej ogłoszenia. Wygląda na to, że wszyscy zainteresowani muszą uzbroić się w cierpliwość, bo kiedy potencjalny hit zadebiutuje, nie wie nawet zarząd giełdowej spółki.

Odliczanie:
Zobacz więcej

Odliczanie:

W branży obowiązuje nieformalna zasada, że na targi E3 nie jeździ się trzy razy z tą samą grą. To daje nadzieję na premierę „Cyberpunka 2077” przed czerwcem 2020 r. Fot. ARC

— Na obecnym etapie nie koncentrujemy się na wyznaczaniu konkretnej daty premiery. Mamy ustalone kamienie milowe i wiemy, dokąd zmierzamy. Prace idą zgodnie z harmonogramem — mówi Adam Kiciński, prezes CD Projektu.

CD Projekt w poniedziałek wieczorem po raz pierwszy udostępnił szerokiej publiczności fragment rozgrywki, czyli tzw. gameplay.

— Gameplay to wyfiltrowany fragment. „Cyberpunka” można przejść od początku do końca, ale przed nami jeszcze dużo pracy. Pewne elementy mogą się jeszcze zmienić. Gra jest jeszcze niedokończona — mówi szef spółki.

Nad „Cyberpunkiem” pracuje obecnie około 380 osób, docelowo zespół będzie liczył około 400. Konsens oczekiwań analityków w sprawie daty premiery jakiś czas temu zaczął się przesuwać na 2020 r. W branży obowiązuje nieformalna zasada, że na targi E3 nie jeździ się trzy razy z tą samą grą. To daje nadzieję na premierę „Cyberpunka 2077” przed czerwcem 2020 r. CD Projekt musi jeszcze wybrać dystrybutorów gry. Jak twierdzi zarząd, spółka prowadziła w tej sprawie rozmowy m.in. podczas ostatnich targów E3 i Gamescom.

Strategia CD Projektu zakłada premierę dwóch gier typu AAA do 2021 r. Jedną z nich jest właśnie „Cyberpunk”. Firma twierdzi, że rozpoczęła już prace nad drugą, ale są jeszcze na bardzo wstępnym etapie. Zajmuje ją też planowana na IV kwartał premiera wiedźmińskiej gry karcianej „Gwint”, której towarzyszyć będzie debiut gry fabularnej „Thronebreaker”.

— „Thronebreaker” będzie odrębną, płatną grą — zaznacza Adam Kiciński.

CD Projekt chciałby, aby „Gwint” zadebiutował równocześnie na wszystkich rynkach, także w Chinach, gdzie kampania jest opóźniona. Nie wyklucza, że uda się to nadrobić i premiera w Państwie Środka też odbędzie się w IV kwartale, ale woli nie składać twardych deklaracji.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Grzegorz Suteniec

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Wyniki spółek / Cyberpunk ma daleko do mety