Cyfrowy Polsat bije się w piersi

Jarosław Królak
opublikowano: 19-02-2010, 00:00

Spółka Zygmunta Solorza przyznała się do błędu. Zaoszczędzi miliony.

Coraz więcej firm unika wielomilionowych kar zawierając ugodę z UOKiK

Spółka Zygmunta Solorza przyznała się do błędu. Zaoszczędzi miliony.

Nieoczekiwany obrót przybrał spór Cyfrowego Polsatu (CP) z Urzędem Ochrony Konkurencji i Konsumentów (UOKiK). Mimo że spółka konsekwentnie twierdziła, że nie naruszyła zasad uczciwej konkurencji i nie nadużyła pozycji dominującej, to podpisała zobowiązanie, że podobnych praktyk już się nie dopuści, a błędy naprawi. Zawarcie ugody potwierdza UOKiK.

— Zakończyliśmy postępowanie antymonopolowe wobec Cyfrowego Polsatu, który zobowiązał się do odkupienia dekoderów od firm, którym je sprzedał wraz ze wsparciem technicznym w zamian za uzyskanie praw licencyjnych do publicznego odtwarzania mistrzostw Europy w piłce nożnej w 2008 r. — mówi Małgorzata Cieloch, rzeczniczka UOKiK.

Cyfrowy Polsat posypał głowę popiołem. Dzięki temu uniknie kary finansowej, która mogłaby sięgnąć 10 proc. jego rocznych przychodów, czyli nawet 130 mln zł. Cyfrowy Polsat nie jest wyjątkiem.

Okazuje się, że coraz więcej firm podejrzewanych o nadużywanie pozycji dominującej na rynku obawiając się kar finansowych zawiera ugody z urzędem antymonopolowym. W 2009 r. skruchę okazało 25 podmiotów. To rekord w gronie członków Unii Europejskiej.

Wyłożą karty na stół

UOKiK wziął pod lupę CP w czerwcu 2008 r., kiedy wszczął przeciwko niemu postępowanie wyjaśniające. Podejrzenie — uzyskiwanie nieuzasadnionych korzyści finansowych na skutek narzucania kontrahentom uciążliwych warunków umów. Platforma sprzedawała dekodery i wsparcie techniczne firmom chcącym publicznie relacjonować mecze EURO 2008, transmitowane w Polsacie Sport Extra i Polsacie Sport HD. Do takich umów przystąpiło 1318 przedsiębiorców. Jednak urząd uznał tę praktykę za nadużywanie pozycji dominującej i w kwietniu 2009 r. rozpoczął postępowanie antymonopolowe. Postępowanie dowodowe zostało zakończone 28 stycznia tego roku. Prezes UOKiK była gotowa do wydania decyzji o nałożeniu kary finansowej. CP nie zgadzał się z zarzutami urzędu, jednak… zaproponował ugodę. Strony podpisały ją 12 lutego 2010 r. Mimo starań nie udało nam się wczoraj uzyskać komentarza spółki.

Cyfrowy Polsat ma w ciągu 3 miesięcy odkupić dekodery HD Samsung po cenie 818 zł za sztukę i wsparcie techniczne oraz 513 zł za dekoder SD Echostar ze wsparciem technicznym. Będzie też musiał zdać relację UOKiK z wykonania tych obowiązków. Ponadto spółka zobowiązała się przedstawić urzędowi warunki sprzedaży praw do publicznego odtwarzania 3 kolejnych licencjonowanych imprez sportowych jeśli uzyska prawa wyłączności ich transmitowania.

Jeżeli CP nie będzie wykonywał warunków ugody, to zapłaci 10 tys. EUR za każdy dzień zwłoki.

Nasi liderem

UOKiK, kierowany od 1,5 roku przez Małgorzatę Krasnodębską-Tomkiel, budzi coraz większy respekt. 2009 r. był dla tej instytucji wyjątkowy pod wieloma względami. Padł rekord wysokości kar nałożonych na firmy — 588 mln zł (512 firm). Rekordowe były także wpływy finansowe z kar — 83 mln zł.

Jednak firmy mają możliwość uniknąć kary. Wystarczy zobowiązać się do zaniechania niedozwolonych praktyk. Tak jak obecnie zrobił Cyfrowy Polsat.

W ubiegłym roku takie ugody podpisało 25 firm działających w Polsce. Najwięcej w Europie. Dla przykładu: w Niemczech i w Czechach tylko po 5, w Szwecji 4, w Portugalii i Hiszpanii po 3, w Wielkiej Brytanii i Belgii, Holandii po 2.

— Przedstawiciele urzędów antymonopolowych z innych krajów pytają nas, jak my to robimy, że tyle naszych firm podejrzewanych o nadużywanie pozycji dominującej na rynku godzi się podpisywać takie zobowiązania — mówi Małgorzata Krasnodębska-Tomkiel.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Jarosław Królak

Polecane