Cynk dodał inwestorom wigoru

Kanadyjski Rathdowney zebrał miliony na przygotowanie kopalni w Polsce, a Stalprodukt zaczął zarabiać w Czarnogórze.

Kto w cynku przetrzymał trudne czasy, dziś ma dobrą passę. Ceny metalu rosną, a z nimi liczba inwestorów, którzy przychylnie patrzą na inwestycje w tym sektorze.

— Na początku marca byłem w Kanadzie na konferencji dla firm poszukiwawczych i wydobywczych. Projekty cynkowe były bardzo dobrze odbierane. Cieszyły się zainteresowaniem banków i inwestorów — mówi Robert Koński, prezes kanadyjskiej spółki Rathdowney, notowanej na giełdzie w Toronto.

Rathdowney zebrał miliony

Dobra atmosfera na kanadyjskiej konferencji przełożyła się na dobre pieniądze.

— Zamknęliśmy w marcu kolejną rundę finansowania i pozyskaliśmy 7,5 mln dolarów kanadyjskich [około 22 mln zł) — red.] — mówi Robert Koński. Dzięki nim Rathdowney sfinansuje prace nad raportem o wpływie na środowisko kopalni, do której budowy się przymierza. Chodzi o kopalnię cynku i ołowiu na południu Polski, na pograniczu Śląska i Małopolski. Rathdowney ma tam trzy koncesje poszukiwawcze. Jej ewentualna budowa będzie kosztować około 1 mld zł, więc pozyskane w marcu pieniądze to dla Rathdowney kropla w morzu przyszłych potrzeb.

— Jeszcze nie podjęliśmy ostatecznej decyzji o budowie. Z jednej strony obecna koniunktura sprzyja pozyskiwaniufinansowania, ale z drugiej — nowa kopalnia rozpoczęłaby wydobycie za cztery-pięć lat. Potrzebne dobre prognozy — podkreśla Robert Koński.

ZGH myśli o koncesjach

Świetny nastrój panuje też 30 km dalej, w Zakładach Górniczo-Hutniczych Bolesław (ZGH), należących do giełdowego Stalproduktu. ZGH to dziś jedyny producent cynku w Polsce, a kurs jego właściciela, czyli Stalproduktu, zyskuje na cynkowej hossie. „Dobre wyniki osiągnięte przez grupę w czwartym kwartale 2016 r. zostały osiągnięte dzięki znaczącej poprawie wyników w segmencie cynku” — stwierdził Stalprodukt w najnowszym raporcie.

ZGH produkuje cynk w kopalni Olkusz-Pomorzany, poza tym ma kopalnię Gradir w Czarnogórze. Inwestuje też w recykling — z odzysku ma już 30 proc. surowca do produkcji, a 15 proc. dojdzie, kiedy pełną parą ruszy odzyskiwaniecynku z 50-letniej hałdy z odpadami. Gradir, kupiony w 2011 r., początkowo rozczarował, więc ZGH próbował go sprzedać. Nie udało się, więc czarnogórska kopalnia pozostała w polskiej grupie. — Dziś Gradir radzi sobie dobrze — mówi menedżer zbliżony do grupy Stalproduktu.

Na tyle dobrze, że ZGH znów ma apetyt na nowe koncesje. W Polsce ostrzy sobie zęby na koncesję w rejonie zbliżonym do terytorium Rathdowneya. Teren należy do Mazovia Energy Resources, firmy kontrolowanej przez rodzinę Podniesińskich, jedną z najbogatszych w Polsce, znaną z inwestycji w branży nieruchomościowej i odzieżowej.

— Niewykluczone, że Mazovia nie będzie się ubiegała o przedłużenie koncesji. ZGH byłoby zainteresowane jej przejęciem — mówi nasz rozmówca. Podobnego apetytu nie widać jednak w Rathdowneyu.

— Zostaniemy przy naszych trzech koncesjach. Koncesja Mazovii jest zbyt oddalona — uważa Robert Koński. Mazovia Energy Resources nie odpowiedziała na naszą prośbę o kontakt.

Fala się utrzyma

Nic nie wskazuje na to, by fala, która niesie ceny cynku, miała opaść. — Za wzrostem cen stoi przede wszystkim deficyt produkcji, bo wcześniej, z powodu niskich cen, ograniczone zostało wydobycie chociażby w Australii czy Chinach. Utrzyma się on zapewne jeszcze przez najbliższy rok, co oznacza dobre perspektywy np. dla Stalproduktu. Nie można wprawdzie wykluczyć powrotu zamkniętych mocy czy nowych projektów, ale nie oczekuję ich dużej liczby w najbliższym roku — tłumaczy Grzegorz Balcerski, analityk Domu Maklerskiego BZ WBK.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Magdalena Graniszewska

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Surowce / Cynk dodał inwestorom wigoru