Czarna pantera - bohater na miarę miliarda dolarów

Najnowszy film o komiksowym superbohaterze okazał się biznesowym strzałem w dziesiątkę

Amerykanie uwielbiają statystyki, a zmiany na różnego rodzaju listach popularności śledzą z zainteresowaniem dorównującym rozgrywkom sportowym. Ostatnio pod lupą statystyków jest film „Czarna Pantera”. Najnowsza produkcja Marvela ma już na koncie kilka rekordów, w tym najlepszy weekend otwarcia w sezonie zimowym, najlepszy weekend otwarcia w lutym, a nawet największe poniedziałkowe wpływy. Po dwóch tygodniach w kinach historia superbohatera nadal zarabia, i to nie tylko za oceanem, ale na całym świecie.

Zobacz więcej

ŻYŁA ZŁOTA: Film wyprodukowany przez należące do wytwórni Walta Disneya studio Marvela miał budżet na poziomie 200 mln USD, więc koszty dosyć szybko się zwróciły. Fani mogą spodziewać się kolejnych filmów z tej serii. Fot. ARC

Producenci znów odkryli bohatera na miarę miliarda dolarów. Wpływy „Czarnej Pantery” rosną również na arenie międzynarodowej, dzięki czemu w piątek, przed kolejnym weekendem, całkowita wartość wpływów przekroczyła już 760 mln USD — podał serwis Box Mojo Office, który specjalizuje się w podliczaniu kinowych przychodów.

„Czarna Pantera” bazuje na komiksach wydawanych przez Marvel Comics. Postać nie jest nowa, bo po raz pierwszy czarny superbohater pojawił się w połowie lat 60. Tytułowym bohaterem jest T-Challa grany w filmie przez Chadwicka Bosemana, który po śmierci ojca zostaje władcą tajemniczego afrykańskiego królestwa Wakandy. Staje się opiekunem plemienia znanym jako Czarna Pantera i posiada nadludzkie umiejętności, w tym wyostrzone zmysły, siłę, zwinność i inteligencję. Film przyciąga do kin nie tylko fanów komiksów.

Mało kiedy kasowa historia o superbohaterach przykuwa uwagę wykwintnych krytyków filmowych i wzbudza dyskusje społeczne. W tym przypadku tak jest, gdyż obsadę „Czarnej Pantery” tworzą praktycznie tylko czarnoskórzy aktorzy, a T-Challa jest pierwszym czarnym superbohaterem, który może być wzorem dla milionów młodych ludzi.

Czarna Ameryka wreszcie doczekała się się filmu o bohaterze na miarę Batmana czy Iron Mana. Film jest też pełen silnych i samodzielnych postaci kobiecych, więc nie jest kinową ucztą tylko dla chłopców i mężczyzn. To kolejny atut — tak społeczny, jak i marketingowy.

Zainteresowanie przekłada się na przychody i jest tylko kwestią czasu, kiedy „Czarna Pantera” stanie się kolejnym filmem w historii, który zarobi ponad miliard dolarów.

Na filmie zarabia się oczywiście zresztą nie tylko w kinach. Jedną z firm, które postawiły na sukces „Czarnej Pantery”, jest producent zabawek Hasbro. Koncern zrobił to już rok temu, opierając się nie tyle na marketingowej intuicji, ile na własnych badaniach.

Agencja Bloomberg donosi, że Hasbro pytał dzieci, co sądzą o panterze, a one stwierdziły, że ten superbohater jest po prostu „cool”. Hasbro przygotował więcej zabawek dotyczących pantery niż jakiegokolwiek innego bohatera z armii Marvela. Wyprodukował m.in. figurki dla dzieci i maski dla dorosłych.

Nie ujawnił danych ze sprzedaży, ale poinformował o „silnym popycie”, który skłonił go do zwiększenia produkcji po premierze.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Łukasz Ostruszka

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Po godzinach / Czarna pantera - bohater na miarę miliarda dolarów