W środę wieczorem Noble Bank poinformował w komunikacie o powołaniu spółki zależnej Introfaktor. Wiadomość przeszła bez echa. A szkoda. Z naszych informacji wynika, że utworzenie spółki to preludium do nowego biznesu, który holding odpali już jesienią. Getin stawia na bankowej szachownicy nową figurę, którą może zaszachować wchodzącą na rynek konkurencję i już działających na nim rywali.
Introbank — tak będzie się nazywał nowy bank — jak wszystkie spółki w rodzinie Getinu, będzie specjalizował się w jednej tylko dziedzinie — obsłudze małych i średnich przedsiębiorstw oraz samorządów. Rynek od dawna spekulował, czy (a raczej kiedy) holding zdecyduje się wejść w usługi dla biznesu.
— Introbank zostanie podpięty pod Noble Bank i będzie działać na podobnych zasadach jak Dom Bank przy Getin Banku: na prawach oddziału — podaje nasze źródło.
Tyle podobieństw. Różnic jest więcej. Przede wszystkim Introbank nie nastawia się na budowę sieci oddziałów. W całym kraju chce postawić kilka regionalnych centrów biznesowych. I to wszystko. Żeby jednak nie było wątpliwości: nie będzie wirtualnym bankiem, choć do rozbudowy platformy internetowej oraz call center przywiązuje bardzo dużą wagę.
Cały artykuł w czwartkowym Pulsie Biznesu. Zapraszamy do lektury!
Eugeniusz Twaróg, [email protected]