Czarny Piątek z tłumami klientów, ale...

WST, Bloomberg
opublikowano: 2009-11-28 19:02

Najwięksi amerykańscy detaliści informują o dużym „ruchu” klientów w Czarny Piątek, który tradycyjnie otwiera sezon świątecznych wyprzedaży – wynika z danych otrzymanych przez Narodową Federację Detalistów (NRF). Wśród najbardziej popularnych produktów znalazły się telewizory HD, laptopy, zabawki i odzież zimowa, na które oferowano duże upusty cenowe. Finalnych transakcji jest jednak mało, a sprzedaż wzrosła symbolicznie.

Analitycy i inwestorzy z uwagą przyglądają się wynikom sprzedaży, gdyż spowolnienie gospodarcze i rosnące bezrobocie teoretycznie powinny skutkować niższymi wydatkami konsumenckimi, które mają ogromny udział w amerykańskim PKB.

Jeszcze w sobotę, w nocie do inwestorów David Schick, analityk Stifel Nicolaus napisał, że sprzedaż prawdopodobnie będzie zgodna lub nawet przekroczy prognozy detalistów. Może to być jednak optymizm na wyrost.

Wal-Mart Stores, największa na świecie sieć handlowa kusiła tłumy klientów m.in. laptopem HP za 298 USD. Z kolei Best Buy, największa sieć z elektroniką użytkową oferowała 42-calowy telewizor Samsunga za 547,99 USD oraz laptop Sony Vaio za 399,99 USD.

- Nasza sieć odnotowała większe niż przed rokiem tłumy w porannych godzinach. Więcej mieliśmy też odwiedzin naszej witryny internetowej – chwali się Brian Dunn, szef zarządzający Best Buy.

Czy duża liczba klientów przełoży się na wyższą wartość sprzedaży? Z tym może być problem, bo tłumy są, ale już transakcji kupna zdecydowanie mniej. A to są wyprzedaże, które z reguły rządzą się swoimi prawami ściągając znacznie więcej potencjalnych klientów niż reszta sezonu sprzedaży świątecznej.

Obawy mogą potwierdzić się, gdyż według wstępnych danych, sprzedaż wzrosła o jedynie 0,5 proc.

Szefowie marketingu detalistów prognozowali, że sprzedaż w Czarny Piątek wzrośnie średnio o 1,8 proc. w stosunku do ubiegłego roku – wynikało z badań sporządzonych przez BDO Seidman LLP w październiku. 96 ze 100 ankietowanych stwierdziło, że zwiększy akcje promocyjne w tym roku oferując największe upusty na elektronikę użytkową.

- Po tym weekendzie należy oczekiwać spadku sprzedaży, a nawet zastoju mniej więcej do połowy grudnia, kiedy detaliści znowu zdynamizują akcje promocyjne - ocenia Richard Hastings, strateg z Global Hunter Securities.

Październikowe dane o sprzedaży detalicznej tchnęły nutką optymizmu. Wzrosła ona bowiem o 1,4 proc. podczas gdy analitycy oczekiwali wzrostu rzędu 0,9 proc. Bez uwzględniania aut październikowa sprzedaż wzrosła o 0,2 proc. wobec prognozy na poziomie +0,4 proc.