Czas na kolejną turę rozmów

Paulina Sztajnert
opublikowano: 2004-09-17 00:00

Znów pojawiło się światełko w tunelu. Obie strony deklarują, że chętnie zasiądą do rozmów.

Po pierwszym etapie procesu arbitrażowego przeciwko Ministerstwu Skarbu Państwa (MSP), z powództwa Eureko, obie strony ponownie gotowe są zasiąść do rozmów, aby rozwiązać konflikt o PZU, największe polskie towarzystwo ubezpieczeniowe, polubownie. Przypomnijmy, że 7 września rozpoczęły się przesłuchania stron przed sztokholmskim sądem arbitrażowym w Londynie.

Czas na spotkanie...

— Odbył się pierwszy etap arbitrażu i teraz nadszedł taki moment, że do tych rozmów można powrócić. Zobaczymy, jak Eureko wyszło z arbitrażu. Każdy ma swoje wrażenia i w zależności od tego zobaczymy, jakie będą dalsze propozycje — mówi Jacek Socha, minister skarbu w wywiadzie dla radia PiN.

Z ponownym spotkaniem się stron nie powinno być problemu, gdyż holenderski holding jest podobnego zdania.

— To świetnie, że polski minister nadal chce i widzi możliwość polubownego rozwiązania naszego sporu. My jesteśmy gotowi zasiąść do stołu rozmów, jak tylko dostaniemy taką propozycję i rozwiązać problem poza salą sądową — mówi Lorrie Morgan, rzecznik Eureko.

... pełne tajemnic

Obie strony nie chcą ujawnić przyczyny powrotu do koncepcji rozmów. Nie chcą także komentować pierwszego etapu procesu arbitrażowego.

— Trudno powiedzieć, czy minister Socha ma jakieś przesłanki, które skłoniły go do tak szybkich deklaracji dotyczących ponownych rozmów. Dla obu stron lepiej jednak jest rozwiązać ten konflikt polubownie niż iść na ryzyko arbitrażu i jego werdyktu — tłumaczy jeden z doradców inwestycyjnych związany z prywatyzacją PZU.

Organizator

Puls Biznesu

Autor rankingu

Coface