Czas na kupno japońskich akcji

opublikowano: 26-10-2014, 17:15

Krótka sprzedaż na giełdzie w Tokio wzrosła w październiku 2014 r. do najwyższego poziomu w historii, podczas gdy indeks Topix zszedł o 7,7 proc. z sześcioletniego szczytu zdobytego miesiąc wcześniej, informuje Bloomberg.

Takie zachowanie sugeruje ogromną przewagę pesymistów, ale – zdaniem wielu analityków – jest też sygnałem, że to dobry moment by zacząć ponownie inwestować w walory japońskich spółek.

Bloomberg

„Strach już osiągnął ekstremalny poziom, nadszedł czas na wejście na rynek” – ocenia Nader Naeimi z AMP Capital Investors z Sydney, który współzarządza aktywami o wartości 125 mld USD.  Wyjaśnia, że „kiedy wskaźniki koniunktury wskazują na nadmierny pesymizm, sugeruje to zwykle, że osiągnęliśmy dno".

Według stanu na 14 października „niedźwiedzie zakłady” na tokijskiej giełdzie miały 36,6 proc. udział w całości transakcji zawieranych na tamtejszym parkiecie. To najwyższy poziom wskaźnika odkąd takie dane zaczęto prezentować (w roku 2008). Jak wynika z danych zebranych przez agencje Bloomberga, 24 października odsetek ten nieznacznie obniżył się do 33,4 proc.

Optymistycznie o przyszłej sytuacji na japońskiej giełdzie wypowiada się również Jefferies Group LLC. Uzasadnia to poziomem obecnej wyceny spółek. Wskazuje, że w przypadku aż 881 spółek spośród 1811 jakie wchodzą w skład indeksu Topix jest notowanych poniżej wartości netto swoich aktywów.

„To powinno być ostrzeżeniem dla funduszy hedgingowych, zajmujących zbyt niedźwiedzie pozycje” – przekonuje  Sean Darby, główny strateg globalnych rynków akcji w hongkońskim oddziale Jefferies

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Tadeusz Stasiuk

Polecane