Czas na mocniejszą korektę dolara

Marcin R. Kiepas
opublikowano: 2008-09-08 00:00

Publikowane w najbliższy czwartek lipcowe dane o bilansie handlu zagranicznego USA oraz piątkowe dane o sierpniowej dynamice sprzedaży detalicznej to jedyne impulsy, które mogą mieć znaczący wpływ na kursy walutowe. Niewykluczone więc, że inwestorzy wykorzystają tę "makroekonomiczną pustynię" do sprowokowania silniejszego, lecz tylko korekcyjnego, osłabienia dolara. Zwłaszcza w relacji do brytyjskiego funta, który od połowy lipca stracił do dolara 26 centów.

Gdyby kierować się wykupieniem zielonego w relacji do głównych światowych walut, to korekta powinna rozpocząć się już dawno. Ruchy korekcyjne jednak często mają to do siebie, że powstają w najmniej oczekiwanym momencie. Teraz też prawdopodobnie tak będzie. Początek tygodnia, kiedy sytuacja techniczna preferuje dolara, a brak trwałej reakcji na piątkowe, fatalne dane z rynku pracy w USA potwierdza jego siłę, byłby idealny na rozpoczęcie korekty.

Marcin R. Kiepas

X-Trade Brokers