Czas na restrukturyzację

Zbigniew Kazimierczak
opublikowano: 2005-12-22 00:00

AKJ Management robi porządki w Pekaesie. Efekty mają być widoczne pod koniec przyszłego roku.

Nowy inwestor strategiczny Pekaesu, AKJ Management (49,9 proc. udziałów), firma powiązana z grupą poznańskiego biznesmena Jana Kulczyka, próbuje naprawić sytuację warszawskiej spółki spedycyjno-transportowej. To konieczne, bo Pekaes na skutek taniego euro, drogiej benzyny i wyższych opłat drogowych ma po trzech kwartałach ponad 7,2 mln zł straty.

— Do końca marca 2006 r. powstanie plan restrukturyzacji i rozwoju Pekaesu, a do końca pierwszego półrocza zostanie przyjęta długoterminowa strategia — zapowiada Kazimierz Waga, prezes AKJ Management.

Celem zmian jest przekształcenie Pekaesu w kompleksowego operatora logistycznego, który zaoferuje usługi o większej wartości dodanej i będzie zarabiał pieniądze.

— Restrukturyzacja ruszy w kwietniu i potrwa do końca przyszłego roku — dodaje Jan Dalgiewicz, prezes Pekaesu.

Wiosną powinny się też rozstrzygnąć losy planów akwizycyjnych Pekaesu. Zarząd analizuje 6-7 projektów. Niektóre były już praktycznie zamknięte, ale wejście nowego inwestora odsunęło je w czasie. W sumie w sferze zainteresowań grupy są spółki o łącznych obrotach około 300 mln zł, a ich łączny zysk wynosi około 10 mln zł.

AKJ Management zainwestował w Pekaes 158 mln zł. Rozważa zwiększenie zaangażowania maksymalnie do 66 proc.

— Horyzont tej inwestycji to trzy do ośmiu lat — twierdzi Paweł Borys, dyrektor inwestycyjny AKJ.

To dopiero początek planów nakierowanych na stworzenie funduszu private equity, a następnie uruchomienie własnego TFI (towarzystwo funduszy inwestycyjnych). Pekaes to największy projekt AKJ Management, ale firma interesuje się też rynkiem nieruchomości.