Czas na wynajem długoterminowy

opublikowano: 2012-09-06 00:00

KOMENTARZ

DANIEL TRZASKOWSKI

dyrektor departamentu finansowania i zarządzania flotą Volkswagen Bank Polska

Rynek CFM [Car Fleet Management — przyp. red.] w Polsce z roku na rok rośnie. Coraz więcej przedsiębiorstw powierza zarządzanie flotą wyspecjalizowanym firmom zewnętrznym. Przewiduję, że wzrost rynku CFM w 2012 r. będzie podobny do tego w minionym roku i utrzyma się na poziomie około 10 proc. Tempo rozwoju usług CFM zależy od stanu edukacji rynku. Na wynajem długoterminowy decydują się firmy, które mają świadomość, że dzięki tej usłudze optymalizują koszty utrzymania floty i przenoszą ryzyko (np. związane ze sprzedażą używanego auta) na firmę zewnętrzną. Ma to istotne znaczenie zwłaszcza, gdy coraz częściej mówi się o spowolnieniu gospodarczym i firmy szukają oszczędności.

W Polsce tak jak na Zachodzie wzrasta popularność leasingu z wysokim wykupem. W tym rozwiązaniu — podobnie jak w FSL [Full Service Leasing — przyp. red.] — klient po zakończeniu umowy leasingowej ma do wyboru opcję wykupienia pojazdu na własność po cenie rynkowej lub oddania go firmie leasingowej. Dzięki tej usłudze klient docenia możliwość spłaty jedynie realnej utraty wartości pojazdu i może przekonać się do zalet wynajmu długoterminowego.

Przyszłość FSL to na pewno wykorzystanie urządzeń telematycznych, wykorzystujących technologię GPS.

Pozwalają na lepsze zarządzanie flotą, np. poprzez dostarczenie dokładnej analizy wypadkowości, co w konsekwencji przełoży się na obniżenie szkodowości w firmie. Systemy telematyczne umożliwiają optymalizację zużycia paliwa we flocie, a także ułatwiają terminowe zarządzanie czynnościami serwisowymi. Przyszłość rynku CFM to również tzw. flex leasing, w którym dzięki urządzeniom GPS firma CFM może dokładnie obliczyć wysokość miesięcznej raty wynajmu zgodnie z przejechanymi kilometrami. Rozwijają się też usługi „new mobility”, czyli wynajem krótkoi średnioterminowy dla firm, w którym cena obejmuje wynajem włącznie z paliwem i liczbą przejechanych kilometrów. Koncern Volkswagen uruchomił już taki projekt pod nazwą „Quicar” w Niemczech.