Czasami wystarczy uderzyć w stół

Adam Sofuł
opublikowano: 10-04-2007, 00:00

Ponarzekaliśmy troszeczkę, że uzasadnienie do tzw. pakietu Kluski jest najściślej strzeżoną rządową tajemnicą i proszę — nie upłynęło wiele godzin i uzasadnienie już jest. Chciałoby się powiedzieć: dziękujemy, prosimy o jeszcze, polecamy się na przyszłość. Nie zmienia to jednak wrażenia, że przypadek z uzasadnieniem pakietu Kluski jest symptomem szerszego zjawiska — że rząd nie zawsze nadąża za swoimi konferencjami prasowymi.

Wiele razy mieliśmy okazjęobserwować konferencje prasowe, na których rząd zapowiadał różne swoje słuszne posunięcia. Nielicznymi rodzynkami są konferencje, na których rząd informuje o zakończeniu prac nad jakimś projektem. Przynajmniej jeśli chodzi o sferę gospodarki. W ostatnich dniach mieliśmy parę takich spotkań z dziennikarzami — pakiet Kluski czy reforma finansów publicznych.

Autopromocja prowadzona przez rząd jest rzeczą absolutnie naturalną i nie ma się czego czepiać. Mamy jednak nieśmiałą nadzieję, że rząd coraz częściej będzie się promował nie tylko swoimi (lepszymi i gorszymi) pomysłami, ale także wynikami ich realizacji. Nie mamy zbyt wielkich nadziei, że po paru godzinach od tej publikacji zostanie uchwalona reforma finansów publicznych. Ale powodzenie z uzasadnieniem pakietu Kluski troszeczkę nas rozzuchwaliło.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Adam Sofuł

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu