Czeka na pierwszą klasówkę

Paweł Zielewski
opublikowano: 2002-09-02 00:00

W nowym roku i z nowym kierownictwem PKO BP powinien wreszcie dołączyć do grona najaktywniejszych uczniów. Bank ma ogromny potencjał.

Jednak prezes Andrzej Podsiadło to skromny uczeń, który milczy i nie daje odpisywać zadań z PKO BP. Po serii zapowiedzi upublicznienia akcji, informatyzacji itp., wokół banku zapanowało milczenie.

Strategia rozwoju i prywatyzacji banku zależy od Skarbu Państwa, który chce, by PKO BP został bankiem uniwersalnym, uczestnikiem programów gospodarczych rządu, kredytodawcą budownictwa, bankiem obsługującym samorządy, sprzedającym ubezpieczenia itd. To możliwe, ale potrzeba spójnego planu. Ocena dostateczna za samą obecność prezesa. Jedynka za brak odpowiedzi.