Czekamy na każdego, kto chce inwestować
Jacek Protas:
1Kocha pan średni i drobny biznes? Może liczyć na lepsze warunki działania?
— Moja żona prowadzi mały biznes, więc oczywiście kocham. Ale najpoważniej mówiąc — na ile możemy, staramy się polepszyć warunki działania małym i średnim przedsiębiorcom. Cały Regionalny Program Operacyjny „Warmia — Mazury” na lata 2007-13 to wielkie zaproszenie dla przedsiębiorców. Bezpośrednio na przedsiębiorczość przeznaczyliśmy 20 proc. wszystkich funduszy, a kolejne 17 proc. pośrednio — na dokapitalizowanie 24 mln euro funduszy pożyczkowych i doręczeniowych. Procedury od nas zależne staramy się maksymalnie uprościć, by przedsiębiorcom łatwiej było sięgać po unijne fundusze.
2 Woli pan inwestorów zewnętrznych w regionie czy raczej ułatwi pan życie warmińsko-mazurskim?
— Jest zielone światło dla wszystkich przedsiębiorców i czekamy na każdego, kto zechce u nas inwestować. Mogę podać przykład waszej Gazeli Biznesu, firmy Jana Szynaki z Lubawy, który świetnie rozwija swoje przedsiębiorstwo, m.in. dzięki stworzeniu podstrefy ekonomicznej w Nowym Mieście Lubawskim.
3 Coraz więcej młodych wyjeżdża z Warmii i Mazur za pracą. Jak ich zatrzymać?
— Jestem przekonany, że nasze firmy się wzmocnią, będą się szybciej rozwijać i lepiej płacić swoim pracownikom. Wtedy nie będzie się opłacało wyjeżdżać. Wierzę też, że młodzi ludzie, którzy teraz zarabiają w Europie, wrócą na Warmię i Mazury i będą tu inwestować, a przynajmniej z przyjemnością wypoczywać.


