Minister finansów była pytana, czy samorządy, w których wygra opozycja, też będą mogły liczyć na duży zastrzyk finansowy od rządu oraz czy właściwa jest interpretacja słów premiera Mateusza Morawieckiego, że samorządy, w których wygra PiS, będą przez rząd traktowane lepiej w przypadkach dofinansowywania zadań.
"Myślę, że pan premier zachęcał samorządy do tego, aby składały dobre projekty i to jest podstawowe kryterium dofinansowywania tego typu zadań w samorządach" - powiedziała Czerwińska. "Też odniosłam wrażenie, że pan premier zachęcał do głosowania na Prawo i Sprawiedliwość, natomiast odczytałam intencje pana premiera w ten sposób, że dobra współpraca rządu i samorządów jest często warunkiem koniecznym do realizacji wielu programów" - mówiła.
Minister finansów zapewniła, że "to kryteria merytoryczne decydują o tym, kto otrzymuje dofinansowanie". Czerwińska przyznała, że była na niedzielnej konwencji Zjednoczonej Prawicy. Na pytanie, czy zapisze się do PiS, odparła: "Jeśli chodzi o członkostwo w partii, taka decyzja nie była podjęta". "Nie chcę się w tej chwili wypowiadać w sposób wiążący, obecnie jestem członkiem tego rządu i pracuje najlepiej jak potrafię" - dodała.
Podczas niedzielnej konwencji Zjednoczonej Prawicy premier Mateusz Morawiecki mówił m.in.: "Nigdy wcześniej nie było takiej fali inwestycji wspomaganych przez rząd centralny. I dlatego wybierzmy takich gospodarzy (...) którzy się nie obrażają na władzę centralną, tylko potrafią współpracować. Takich gospodarzy, którzy nie zaczynają inwestycji na miesiąc przed wyborami samorządowymi, tylko ruszają z inwestycjami miesiąc po wyborach samorządowych".
Jak podkreślił, "do tego potrzebujemy właśnie dobrego wyboru - wyboru naszych gospodarzy małych ojczyzn". "Najlepiej takich, którzy potrafią współpracować z odpowiedzialnym rządem, rządem PiS" - zaznaczył szef rządu.
