Graczy szczególnie zaniepokoiły odczyty wskaźników PMI dla Chin (spadek o 5,8 pkt), Rosji (najniższy poziom w historii) oraz Niemiec, Szwajcarii i Francji. Tym razem na bok odłożono spekulacje o kolejnych obniżkach stóp procentowych. Na rynku krąży plotka, że już w czwartek cenę długu może obniżyć BoE.
Znów w niełasce inwestorów znalazły się papiery przedstawicieli sektora finansowego i surowcowego. W Londynie mocno tracą na wartości akcje Barclays, drugiego pod względem wielkości banku na Wyspach. W minionym tygodniu wycena banku wzrosła jednak aż o 27 proc. Przecenie poddały się również walory Lloyds TBS, który przejmując HBOS stanie się największym kredytodawcą hipotecznym w Wielkiej Brytanii. Przeceny to również wynik dyskontowania informacji o bankructwie London Scottish Bank.
Kolejna korekta na rynku surowcowym wymusiła przecenę koncernów wydobywczych i paliwowych. Wszystko przez oczekiwany spadek popytu ze strony m.in. chińskiej gospodarki. Chudną portfele akcjonariuszy ArcelorMittal, lidera sektora producentów stali. Podobnie jest w przypadku niemieckiego giganta, ThyssenKrupp. W dół idą również kwotowania Eni, BP i Totala.
O godzinie 12:15 indeks FTSE tracił 2.05 proc., CAC40 spadał o 2.32 proc.,
zaś DAX oddawał 3,10 proc.