Takie otwarcie było do przewidzenia. Przed piątkowym dzwonkiem kontrakty na główne indeksy amerykańskie zniżkowały, a nastrojów raczej nie mogła poprawić pustka w piątkowym kalendarzu makro.
Pierwsze minuty handlu 16-proc. deprecjacją przypłacił GAP. Sieć odzieżowa poinformowała po czwartkowej sesji o 23-proc. spadku zysku w I kwartale oraz obniżyła prognozę wyniku za cały rok.
Najlepiej radzącą sobie spółką w gronie S&P 500 była Saleforce.com. Akcje
firmy podrożały o 7,7 proc. po publikacji lepszych od oczekiwań prognoz
finansowych. Dzień po debiucie, w którym podrożała o 100 proc., rośnie znów
LinkedIn. W piątek zyskuje 10 proc.