Już w trakcie porannych sesji na azjatyckich parkietach przeważała strona podażowa. Później dołączyły do niej największe rynki na Starym Kontynencie, w efekcie czego indeksy zniżkowały czwartą sesję z rzędu. Co jakiś czas podejmowane były próby odreagowania, a relatywnie najspokojniej było na giełdzie we Frankfurcie.
Po południu nastroje dodatkowo pogorszył czerwony początek handlu na Wall Street.
Ostatecznie, na finiszu poniedziałkowej sesji londyński indeks FTSE100 zniżkował o 0,62 proc., paryski CAC40 spadł o 0,38 proc. zaś frankfurcki DAX tracił 0,32 proc.
Tym razem gracze znaleźli sobie pretekst do pozbywania się akcji w danych z japońskiej gospodarki oraz spadku notowań hiszpańskich obligacji przed spotkaniem szefów finansów krajów Eurolandu.
Zamówienia na maszyny w Kraju Kwitnącej Wiśni odnotowały w maju największy od 2001 r. spadek. Zmniejszyły się one o 14,8 proc. podczas gdy analitycy oczekiwali zniżki o jedynie 2,6 proc.
Znów wzrosła niepewność dotycząca stanu hiszpańskich finansów. Te obawy znajdują odzwierciedlenie w rosnącej rentowności papierów dłużnych. Zysk z 10-letnich benchmarkowych obligacji Hiszpanii ponownie przekroczył psychologiczny poziom 7 proc. przy którym wcześniej inne państwa strefy euro zmuszone były wystąpić z prośbą o pomoc. Z miejsca przełożyło się to na spadku kursów przedstawicieli sektora bankowego z Bankia, Banco Santander i Banco Bilbao Vizcaya Argentaria na czele.
W najbliższych dniach uwagę handlujących będą przykuwać w dużym stopniu wyniki spółek. Zaczyna się bowiem okres publikacji raportów za II kwartał. W prestiżowej średniej Dow Jonea IA tradycyjnie, jako pierwszy rozpoczyna go gigant aluminiowy Alcoa.
Do trzy miesięcznego minimum spadły notowania Metro, największego niemieckiego detalisty. To następstwo pesymistycznego komentarza dyrektora generalnego do spadku wydatków przez konsumentów i wpływu na rezultaty spółki.
Silnej przecenie poddały się także udziały Vestas. Kurs akcji duńskiego potentata w segmencie turbin wiatrowych spadł do najniższego poziomu od listopada 1998 r. Powodem korekty jest konieczność sprzedaży akcji przez spółkę w celu podwyższenia jej kapitałów w związku z kosztowną restrukturyzacją.