Czerwony wtorek w Europie

PAL
opublikowano: 2008-06-24 13:45

Chakib Khelil, szef OPEC, poinformował dziś, że ceny ropy pozostaną na wysokim poziomie przynajmniej do końca 2008 r. Jak stwierdził, przyczynią się do tego napięcia na Bliskim Wschodzie i słaby dolar.

Z kolei opublikowany dziś wskaźnik zaufania niemieckich konsumentów okazał się najniższy od 2 lat. – Dużym problemem niemieckich konsumentów jest wysoka inflacja, rosnące ceny energii i żywności – stwierdził w wypowiedzi dla Bloomberga Klaus Wuebbenhorst, szef instytutu GfK.

- Globalna gospodarka jest mocno sprzężona ze wzrostem cen produktów oraz inflacją - powiedział Matthieu Giuliani, dyrektor ds. funduszy paryskiego Palatine Asset Management zarządzającego kwotą 9,5 mld USD aktywów. - To efekt kuli śniegowej. Prognoza dla rynków będzie rewidowana w dół.

Po tych wszystkich negatywnych informacjach największe spadki notują kursy spółek motoryzacyjnych oraz linii lotniczych. Tracą Dimler i Fiat, a także Ryanair Holdings. Spadają ceny akcji sprzedawców detalicznych: tracą Kesa Electricals oraz spółka budowlana Taylor Wimpey, a po obniżeniu przez Citigroup rekomendacji (do „sprzedaj” z „trzymaj”) również Ciba Holding i Solvay. Na giełdzie w Niemczech tracą JP Morgan Chase & Co. (rekomendacja od Merrill Lynch & Co. „poniżej rynku”) oraz United Parcel Service (spółka zrewidowała w dół prognozę zysku w II kwartale). Na spadkowym rynku wyróżniają się producenci farmaceutyków: Novo Nordisk, największy na świecie producent insuliny, otrzymał aprobatę regulatora rynku ze Stanów Zjednoczonych na sprzedaż nowego leku, a Novartis, drugi pod względem wielkości producent leków uzyskał od BNP Paribas wyższą rekomendację dla swoich walorów: „neutralnie” zamiast „poniżej rynku”.

Wszystkie główne indeksy Europy Zachodniej dziś tracą; francuski CAC 1,32 proc., niemiecki Dax 1,68 proc., a brytyjski FTSE100 1,21 proc.

Możesz zainteresować się również: