Czesi coraz więcej inwestują w hazard. W 2004 r. przez kasyna, loterie liczbowe, zakłady bookmacherskieprzeszło w sumie 85 mld koron (ok. 12,75 mld zł), a więc o 7 mld koron więcej niż w roku 2003 - wynika z danych ministerstwa finansów.
Wraz ze wzrostem zaangażowanych do gier pieniędzy rośnie wartość wygranych. W roku 2004 szczęśliwcy wygrali rekordowych 64 mld koron (ok. 9,6 mld zł), a więc o 5 mld koron więcej niż w roku 2003.
Najwięcej pieniędzy Czesi inwestują w grę na automatach, których liczba wynosi 48 tysięcy. Jeszcze w roku 1993 w grę na automatach czescy hazardziści zainwestowali "zaledwie" 13 miliardów koron (ok. 1,95 mld zł), podczas gdy w roku 2004 było to już prawie 48 mld koron (ok. 6,24 mld zł), o ponad 8 procent więcej niż rok wcześniej.
Wiceminister finansów Tomasz Prouza powiedział, że jego resort spodziewa się, iż w tym roku liczba automatów do gry w Czechach przekroczy 50 tysięcy, a wartość pieniędzy, które wrzucają do nich gracze - ponad 50 mld koron.
Rzecznik prasowy ministerstwa finansów Marek Zeman dodał, że wpływy (podatki) z gier liczbowych, kasyn itp. resort uznaje za jedno z istotnych źródeł zasilania budżetu. W zeszłym roku z podatków i opłat od tego rodzaju działalności wpłynęło 2,1 mld koron (ok. 315 mln zł)
Zasady prowadzenia gier hazardowych mają w Czechach zostać zaostrzone. Od lat domagają się tego nie tylko policjanci, ale także lekarze - specjaliści od leczenia uzależnień. Ich zdaniem, oferta gier hazardowych w Czechach jest "ekstremalnie wysoka, a rynek jest zbyt liberalny".