Rok zaczął się dobrze dla portów Szczecin i Świnoujście. Zdecydowali o tym m.in. czescy i słowaccy klienci.
O 23,5 proc. wzrosły obroty tranzytowe w okresie styczeń-luty 2004 r. w portach Szczecin i Świnoujście.
Dobry początek roku
W ciągu dwóch miesięcy obsłużono 497 tys. ton ładunków tranzytowych. To o 117 tys. ton więcej niż w analogicznym okresie ubiegłego roku. Najważniejszym partnerem tranzytowym portów są Czechy, których ładunki osiągnęły poziom 182 tys. ton (wzrost o 19,2 proc.). W przypadku ładunków słowackich, których obsłużono 160 tys. ton, odnotowano wzrost obrotów o 25 proc.
— Trzecim partnerem tranzytowym pozostają Niemcy. W przypadku ładunków niemieckich odnotowano największą dynamikę obrotów. Ogółem obsłużono 75 tys. ton ładunków, a to oznacza aż 41-proc. wzrost obrotów. Strategicznymi partnerami tranzytowymi dla portów w Szczecinie i w Świnoujściu są także Węgry, Austria i Rumunia. Przez portowe nabrzeża przewinęło się 52 tys. ton ładunków z tych krajów, a to przełożyło się na 21 proc. wzrost przeładunków — mówi Paweł Walasek z Zarządu Morskich Portów Szczecin-Świnoujście.
Podstawowe grupy ładunkowe obsługiwane w obrotach tranzytowych to: drobnica (432 tys. ton i wzrost o 23,8 proc.), ruda żelaza (38 tys. ton i 34,2 proc.), inne ładunki masowe (18 tys. ton i 33 proc.) i węgiel (9 tys. ton i spadek o 25 proc).
Kontenery na plusie
Utrzymuje się także tendencja wzrostowa w przeładunkach kontenerów. W ciągu dwóch miesięcy 2004 r. przeładowano 4,3 tys. TEU, czyli o 0,7 tys. TEU więcej niż w analogicznym okresie ubiegłego roku. Oznacza to wzrost przeładunków kontenerów o 17,6 proc. O 8,6 proc. więcej było też samych ładunków w kontenerach. Ich masa wyniosła 51,4 tys. ton.
— Ogółem przeładunki w portach Szczecin i Świnoujście wzrosły o 7,3 proc. Rekordowy, aż 62-proc. wzrost odnotowano w przypadku rudy żelaza (386,1 tys. ton). Głównym ładunkiem jest drobnica. W tej grupie zanotowano wzrost przeładunków o 18,4 proc. (879,2 tys. ton). Wzrost przeładunków dotyczył także zbóż i pasz. W tej grupie przeładunki wyniosły 121 tys. ton, a to oznacza wzrost o 6,6 proc. Niewielki wzrost przeładunków odnotowano także w przypadku drewna. Zgodnie z oczekiwaniami, spadły przeładunki węgla, którego przeładowano 649 tys. ton (spadek o 24,4 proc.) i innych towarów masowych (126 tys. ton i spadek o 29,3 proc.) — wylicza Paweł Walasek.