Czesi rozważają kupno Polkapu

Małgorzata Zdunek
opublikowano: 2002-01-22 00:00

Wiele wskazuje na to, że Polkap, producent kapeluszy, może wkrótce zyskać inwestora. Nieoficjalnie wiadomo, że przejęciem jest zainteresowana konkurująca z Polkapem czeska spółka Tonak z Nowego Jicina.

Na dzisiaj zapowiedziano spotkanie przedstawicieli Skoczowskiej Fabryki Kapeluszy Polkap i spółki Tonak z Nowego Jicina w sprawie wejścia kapitałowego czeskiej spółki z branży do firmy ze Skoczowa. Zbigniew Szymanek, dyrektor SFK Polkap, nie potwierdza jednak tej informacji. Nieoficjalnie wiadomo, że firmę, która została przeznaczona do prywatyzacji bezpośredniej, wyceniono na 5,5 mln zł.

Polkap, którego prywatyzacja leży w gestii Lechosława Jarzębskiego, wojewody śląskiego, liczy na szybkie pozyskanie inwestora. Kondycja finansowa firmy jest coraz gorsza.

— Dotąd wytwarzaliśmy rocznie około 300 tys. wyrobów filcowych oraz 100 tys. beretów i kapeluszy szytych. Liczymy, że obecne zamówienia pozwolą nam utrzymać produkcję około 30 tys. wyrobów miesięcznie —wyjaśnia Zbigniew Szymanek.

Poziom produkcji zaczął maleć w 2001 r. Przychody Polkapu za 2001 r. wyniosły około 10 mln zł, podczas gdy w 2000 r. kształtowały się na poziomie 11,5 mln zł. Po raz pierwszy od dwóch lat firma odnotowała stratę. Jednak jej dokładna wysokość nie jest jeszcze znana. Zredukowano też zatrudnienie z 260 do 212 osób.

Wiadomo już, że firma wymaga doinwestowania — na modernizację szwalniczego parku maszynowego oraz remont budynków potrzeba około 1 mln zł.

Zdaniem dyrektora Szymanka, sprzedaż nakryć głowy z roku na rok nieznacznie spada.