Czesi wytaczają działa przeciwko Orlenowi

Magdalena GraniszewskaMagdalena Graniszewska
opublikowano: 2016-10-06 22:00

Mniejszościowi akcjonariusze Unipetrolu dojrzeli do pójścia do sądu. Oburzył ich zakup chemicznej Spolany.

W środę do sądu w Pradze wpłynęło pismo od cypryjskiej spółki Paulinino Limited z żądaniem zgody na zwołanie walnego zgromadzenia w Unipetrolu. Paulinino, wraz ze spółką Entris, też z Cypru, są kontrolowane przez czeską grupę inwestycyjną J&T i mają łącznie blisko jedną czwartą akcji Unipetrolu. Blisko 63 proc. akcji tego najważniejszego czeskiego producenta i dostawcy paliw oraz petrochemikaliów, notowanego na praskiej giełdzie, ma zaś PKN Orlen, który kupił Unipetrol w ramach prywatyzacji w 2006 r. — W sierpniu poprosiliśmy Unipetrol o zwołanie walnego, ale spółka odmówiła. Stąd wniosek do sądu — tłumaczy Pavel Muchna z Paulinino.

Marek Wiśniewski

— Nic nie wiemy o takim pozwie. Proces przejęcia i wycena była prowadzona przy udziale renomowanego doradcy, spółka przestawiła jakie przesłanki biznesowe i strategiczne były brane pod uwagę — odpowiedziało biuro prasowe Orlenu. Mniejszościowi akcjonariusze chcą na walnym domagać się wyjaśnień w sprawie przejęcia chemicznej firmy Spolana. W połowie września Unipetrol kupił ją za 1 mln EUR od siostrzanego Anwilu, czyli polskiej spółki z grupy PKN Orlen. 10 lat wcześniej to Unipetrol sprzedał Spolanę Anwilowi.

— Wartość Spolany jest ujemna, a w przyszłości firma wymaga kosztownych inwestycji. Ta transakcja to doskonały przykład na to, jak Orlen nadużywa w Unipetrolu swojej dominującej pozycji — twierdzi Pavel Muchna. Nie jest jedynym sceptykiem.

— Nie mam szacunków dla Spolany, ale to prawda, że jej aktywa mają niską wartość, być może nawet zerową. Inwestycje w produkcję PVC nie mają dziś sensu, bo popyt jest mały — uważa Tamas Pletser, analityk Erste Investment. Unipetrol przekonuje, że zakup Spolany ma strategiczny sens (czytaj ramka). Z informacji „PB” wynika, że mniejszościowi akcjonariusze nie czują się przekonani, że a Entris planuje wystąpić z osobnym wnioskiem do sądu w sprawie Spolany. Spolana to punkt zapalny, który tlący się od lat konflikt przeistoczy w otwartą wojnę. J&T ma akcje Unipetrolu od kilku lat i od początku spekuluje się o jej apetycie na przejęcie całej paliwowej firmy.

Nic dziwnego, skoro J&T to jedna z największych i najbardziej aktywnych grup inwestycyjnych w Czechach i na Słowacji, zaangażowana m.in. w sektory bankowy, energetyczny, turystyczny, nieruchomościowy, a także w sport (klub Sparta Praga). Twórcami grupy są dwaj potężni czescy biznesmeni — Ivan Jakabovic i Patrik Tkac. Ostatnio zacieśniają współpracę z chińską firmą CEFC, zainteresowaną inwestycjami w regionie. W tym roku stosunki między mniejszościowymi akcjonariuszami Unipetrolu a Orlenem stały się wyjątkowo napięte — chodzi o dywidendę.

Od 2007 r. Unipetrol jej nie wypłacał, ale w tym roku, po świetnych wynikach ubiegłego, zdecydował się na oddanie części zysku akcjonariuszom. Wypłacił 5,52 korony na akcję (0,23 USD), choć mniejszościowi domagali się co najmniej 12 koron. Po tej decyzji o kurs spadł, a akcjonariusze mniejszościowi po raz pierwszy zaczęli głośno mówić o nadużywaniu przez PKN Orlen pozycji dominującej. © Ⓟ

ZDANIEM UNIPETROLU

To strategiczny zakup

MIKULÁŠ DUDA

rzecznik prasowy Unipetrolu

Transakcję przejęcia Spolany przez Unipetrol należy analizować pod kątem wpływu na działalność całej grupy. Efektywne użytkowanie instalacji steam crackera w Litwinowie było więc istotnym czynnikiem w procesie decyzyjnym. Posiadanie kontroli nad Spolaną zapewnia zabezpieczenie odbioru etylenu od Unipetrolu (są połączone rurociągiem etylenowym). Inwestycja w Spolanę wpisuje się więc we wzmocnienie segmentu petrochemicznego, a to jest jednym z priorytetów strategii. Unipetrol przeprowadził dogłębną analizę spółki Spolana, proces wyceny odbył się przy wsparciu renomowanej firmy doradczej i uwzględniał plan inwestycyjny oraz wydatki środowiskowe. Plan inwestycyjny był kluczowym elementem scenariusza biznesowego, na podstawie którego podejmowaliśmy decyzję inwestycyjną, i jest on obecnie realizowany.

Informacje na temat tych inwestycji nie są podawane do wiadomości publicznej, ponieważ są to dane wrażliwe rynkowo. Jednocześnie podkreślamy, że wszystkie przedsięwzięcia inwestycyjne podlegają kilkustopniowemu procesowi weryfikacji, a jednym z kluczowych elementów oceny jest potencjał tworzenia wartości dla całej grupy.

Warunki makroekonomiczne funkcjonowania Spolany w ostatnich latach były z pewnością bardzo trudne. Nie ma w tym jednak niczego wyjątkowego — segment rafineryjny również znalazł się pod wpływem niekorzystnych trendów makroekonomicznych i powszechnie mówiło się o kurczeniu się branży, a w ubiegłym roku odnotował rekordowe wyniki. W ostatnim czasie otoczenie makroekonomiczne Spolany uległo poprawie. W 2015 r. osiągnęłaby zysk, gdyby nie przerwa w dostawach etylenu spowodowana awarią instalacji krakingu parowego w Litwinowie w sierpniu.