PRAGA (Reuters) - Czeski bank centralny (CNB) zaskoczył w czwartek rynek podnosząc stopy procentowe o 25 punktów bazowych. Powodem decyzji była prawdopodobnie wyższa niż oczekiwano inflacja w czerwcu.
CNB nie podał jednak żadnych szczegółów. Konferencję prasową zapowiedziano na 15.30 czasu warszawskiego.
Po podwyżce, która wejdzie w życie 27 lipca, stopa redyskontowa wyniesie 4,25 procent, stopa lombardowa 6,25 procent, a dwutygodniowa stopa repo 5,25 procent.
W czerwcu inflacja liczona miesiąc do miesiąca wyniosła 1,0 procent, czyli dwukrotnie więcej niż zakładali analitycy. Inflacja liczona rok do roku wyniosła 5,5 procent i była najwyższa od grudnia 1998 roku.
Ministerstwo Finansów podniosło w czwartek swoją prognozę inflacji na rok 2001 do 5,1 procent z wcześniej zakładanych 3,9 procent.
Analitycy ankietowani przez Reutera liczyli się z tym, że do końca roku roku CNB może podwyższyć stopy o 25-100 punktów bazowych. Jednak prawdopodobieństwo, że stanie się to przed końcem trzeciego kwartału oceniali na mniej niż 50 procent.
Kurs czeskiej korony wzrósł po decyzji CNB.
((Reuters Serwis Polski, tel +48 22 653 9700, fax +48 22 653 9780, [email protected]))