Człowiek z zewnątrz widzi lepiej

DCZ
05-06-2009, 00:00

W Wielkiej Brytanii niemal co czwarty menedżer pracuje w systemie czasowym. A zatrudnia ich 80 proc. firm.

W Wielkiej Brytanii niemal co czwarty menedżer pracuje w systemie czasowym. A zatrudnia ich 80 proc. firm.

Według badań przeprowadzonych przez firmę Purcon liczba interim managerów w Europie Zachodniej w ostatnich czterech latach się podwoiła. Wynajmowanie menedżerów staje się coraz bardziej popularne także w Polsce.

— Do niedawna interim management w Polsce był stosowany raczej rzadko. Korzystały z niego przede wszystkim międzynarodowe korporacje, inne firmy traktowały to rozwiązanie dość nieufnie. W dużej mierze dlatego, że traktowano je jako drogą usługę zarezerwowaną dla wielkich firm. Dziś usługami menedżerów z zewnątrz interesują się także firmy z sektora średnich przedsiębiorstw — mówi Katarzyna Szweda z firmy doradczej Inwenta, pośredniczącej w "wynajmowaniu" menedżerów.

Jej zdaniem, potrzeba zatrudnienia interim managera pojawia się wtedy, kiedy firma stoi przed konicznością przeprowadzenia poważnych zmian lub realizacją skomplikowanych projektów. Taki menedżer sprawdza się, gdy konieczna jest diagnoza, przemodelowanie czy stworzenie nowych procesów w przedsiębiorstwie.

— Osoba, która wchodzi do firmy z zewnątrz, potrafi na nią spojrzeć z szerszej perspektywy, świeżym okiem. Interim jest wolny od panujących w firmie zależności, relacji czy uprzedzeń. W większym stopniu koncentruje się na realizacji celu niż na zdobyciu popularności — dodaje Katarzyna Szweda.

Jak interim managerowie szukają zleceń? Niektórzy korzystają z pośrednictwa firm doradztwa personalnego, head hunterów. Są też firmy specjalizujące się właśnie w działalności interim managementu. Zatrudniają menedżerów na etatach i zarządzają ich czasem. Ale najczęściej specjaliści sami znajdują zlecenia. Świetnie sprawdza się system poleceń i rekomendacji.

— Na rynku brytyjskim i holenderskim interimowie się zrzeszają. Klient podpisuje umowę z organizację, która umożliwia wybór i wymianę menedżera, monitoruje jego pracę, ale też daje menedżerowi wsparcie w postaci współpracowników. Ma także przygotowanego innego menedżera na zastępstwo w razie nieprzewidzianych sytuacji. Stąd pomysł powołania do życia podobnego stowarzyszenia w Polsce. Będzie łącznikiem między światem biznesu, szukującym interima do realizacji konkretnego projektu, a menedżerem, który ma kompetencje do jego przeprowadzenia — mówi Piotr Trysła.

Stowarzyszenie Interim Managerów (SIM) powstało na początku maja. Jego zarząd tworzą: Monika Buchajska-Wróbel, Urszula Ptak-Małysiak i Roman Wendt. Więcej informacji o SIM można znaleźć na stronie www.stowarzyszenieim.org.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: DCZ

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Kariera / / Człowiek z zewnątrz widzi lepiej