Czterech chce wejść w serwis TS
Już wkrótce może nastąpić rozwiązanie konkursu na nowego operatora obsługującego terminale Totalizatora Sportowego. TS wypowiedział umowę firmie GTech. Do końca roku powinien wybrać jedną z czterech nowych ofert.
O obsługę teleinformatyczną Totalizatora Sportowego, państwowego monopolisty na rynku gier losowych, ubiegają się cztery firmy: amerykański AWI Powerhouse Company, norweski Telenor Satellite wraz z wyspecjalizowaną firmą EssNet, grecki Inter Lotto oraz GTech, który dotąd obsługiwał TS.
Ostra krytyka
Umowę z GTechem ostro krytykowano ze względu na wysokie prowizje pobierane przez tę firmę oraz — podobno — przestarzałe rozwiązania, które uniemożliwiały wprowadzanie przez TS nowych gier. Twierdzono też, że GTech nie płaci w Polsce podatków od pobieranej prowizji.
Wiadomo było, że TS nie przedłuży kontraktu z GTechem na dotychczasowych zasadach. Wypowiedzenie umowy, której termin upływa w październiku 2001 roku, może jednak świadczyć o tym, że TS zamierza wkrótce rozstrzygnąć konkurs na nowego dostawcę rozwiązań.
— Jeżeli do końca roku TS nie wybierze oferenta, będzie zmuszony do ponownego podpisania kontraktu z GTechem, gdyż żadna z pozostałych firm nie podejmie się wymiany systemu, mając mniej czasu niż 9-12 miesięcy — twierdzi przedstawiciel jednego z oferentów.
Tyle czasu potrzeba na instalację sieci ponad 6 tys. terminali i budowę centrum zarządzania systemem TS.
Dwie opcje
Firma, która wygra konkurs, będzie musiała zainwestować 50-60 mln USD (230-270 mln zł). Jeżeli TS zdecyduje się na zakup sprzętu na własność, będzie musiał zapłacić 15-20 mln USD (68-91 mln zł). W tym przypadku będzie jednak płacił rocznie mniejszą prowizję firmie obsługującej system teleinformatyczny.
Specjaliści twierdzą, że możliwych opcji umowy między TS a firmą technologiczną jest wiele. Niektórzy uważają, że kupując sprzęt, TS związałby się z dostawcą na długie lata. Jednak zainteresowani twierdzą, że nie ma to znaczenia, gdyż każda firma technologiczna będzie skłonna odkupić sprzęt od TS dla zdobycia kontraktu. Nic dziwnego. Firma obsługująca terminale TS może pobierać rocznie prowizję wysokości 2,5-5 proc. przychodów TS, który należy do najbardziej dochodowych spółek SP.
Trudno wskazać firmę, która ma największe szanse. GTechowi nie pomagają pojawiające się w prasie złe opinie, jednak umowa z nim nie wiązałaby się z koniecznością modernizacji systemu od podstaw. AWI jest jednym ze światowych potentatów w obsłudze firm loteryjnych. Z kolei Telenor buduje sieć teleinformatyczną dla Totolotka i referencje z tej firmy mogą mieć wpływ na decyzję zarządu TS.