Cztery czynniki, które wesprą miedź

MWIE, BUSINESSINSIDER.COM, RIO TINTO
opublikowano: 2012-07-20 00:00

SUROWCE

Wdługim terminie miedzi i innych metali przemysłowych mają solidne fundamenty — to wniosek z prezentacji, którą w Londynie przedstawił Vivek Tulpele, główny ekonomista globalnego koncernu wydobywczego Rio Tinto. Miedź nie bez przyczyny uważa się za papierek lakmusowy kondycji światowej gospodarki. Pocieszające jest więc, że w następnych latach popyt na metal powinien pozostać silny. Kryzys w strefie euro jedynie przejściowo może wpłynąć na ceny. Wzmożone zapotrzebowanie na miedź, stal i aluminium będą natomiast zgłaszały szybko rozwijające się rynki wschodzące.

Wszystko dlatego, że popyt na metale przemysłowe silnie rośnie wraz ze wzrostem zamożności społeczeństw. Kraje z tej grupy będą nadal rozbudowywały swoją infrastrukturę. Zużycie metali wspierać będą także ogólnoświatowe tendencje do wzrostu wskaźników urbanizacji. Najlepszym przykładem jest chińska konsumpcja stali. Ludność miejska w Państwie Środka potrzebuje nawet 15 razy więcej niż ludność wiejska. Mniej pocieszające jest jednak, że równie korzystnych perspektyw, przynajmniej w przypadku rynku miedzi, nie ma strona podażowa. Oto 4 czynniki, które według Rio Tinto wesprą w najbliższych latach notowania miedzi:

1. Przeciętna jakość wydobywanych rud miedzi spada.

2. W 2010 r. kłopoty techniczne sprawiły, że wydobycie było o 4 proc. poniżej potencjału. W najbliższych latach ten współczynnik powinien się utrzymać.

3. Nowe złoża leżą coraz głębiej. Jeszcze w latach 80. całość złóż, które włączano do eksploatacji, nie była przykryta innymi warstwami geologicznymi. Dziś to zaledwie kilkanaście proc.

4. Za coraz większą część dostaw odpowiadają kraje o podwyższonym ryzyku politycznym.