Cztery firmy chcą Naftobaz

Paweł Janas
opublikowano: 2002-12-04 00:00

Wczoraj do Nafty Polskiej (NP), zajmującej się prywatyzacją i restrukturyzacją sektora naftowego, wpłynęły wstępne oferty od czterech firm zainteresowanych zakupem od 51 do 65 proc. udziałów w spółce Naftobazy, zajmującej się magazynowaniem paliw płynnych. Mimo iż NP nie chciała ujawnić nazw oferentów, można się spodziewać, że wśród nich znalazły się podmioty, które w październiku nadesłały deklaracje o gotowości podjęcia rokowań. Były to: niemieckie firmy Oiltanking, IVG i Unitank oraz holenderski Vopak. Zaproszenie do rokowań Nafta Polska wysłała do kilkudziesięciu wyspecjalizowanych inwestorów z branży magazynowania paliw. Ich odzew jest zatem niewielki.

— Do końca roku Nafta Polska wybierze krótką listę inwestorów, którzy dopuszczeni zostaną do due diligence spółki — mówi Krzysztof Mering, rzecznik NP.

Maciej Gierej, prezes NP, wyjaśniał swego czasu, że zakończenia procesu prywatyzacji Naftobaz można spodziewać się najwcześniej w połowie 2003 r.

Prywatyzacją Naftobaz interesuje się również PKN Orlen. Rządowa „Strategia dla przemysłu naftowego w Polsce” wyklucza go jednak (podobnie jak i inne firmy nie wyspecjalizowane w magazynowaniu paliw) z pierwszego etapu prywatyzacji. Możliwe jest natomiast objęcie przez PKN czy Rafinerię Gdańską mniejszościowych udziałów w przyszłości.

Naftobazy zajmują się magazynowaniem, składowaniem i przechowywaniem ropy naftowej, jej produktów pochodnych, paliw płynnych, gazowych i petrochemicznych, ich przeładunkiem morskim i lądowym. Prowadzą także usługi w zakresie uszlachetniania paliw. Spółka posiada ponad 50 proc. krajowej pojemności magazynowej na paliwa ciekłe.