Czwarty start IV Rzeczypospolitej Polskiej

Adam Sofuł
opublikowano: 16-06-2006, 00:00

Tym razem nie było telebimów, baloników i przemówień. Prawo i Sprawiedliwość zainaugurowało kampanię przed wyborami samorządowymi nad wyraz skromnie, od krótkiego wystąpienia prezesa partii Jarosława Kaczyńskiego w maleńkim Węgrowie. Ta ascetyczna inauguracja kontrastująca z hucznymi konwencjami przed wyborami parlamentarnymi i prezydenckimi to przemyślana strategia. Hasło PiS brzmi teraz „Bliżej ludzi”, więc ta kampania będzie się raczej rozgrywała w parafialnych salkach i gminnych świetlicach. Tyle jeśli chodzi o formę. Treść i styl znamy z poprzednich kampanii — budowa IV RP.

W przeddzień oficjalnej inauguracji samorządowej kampanii wyborczej PiS mogliśmy obserwować kolejny atak Jacka Kurskiego na Platformę Obywatelską. To także znana z poprzednich kampanii nuta — przedstawienie ry- walizacji politycznej jako walki dobra ze złem, w której politycy PiS odgrywają rolę dzielnych szeryfów walczących z koniokradami z PO i SLD (bo już nie z Samoobrony). Ta westerno- wa strategia dotychczas przyniosła PiS sukcesy, dlatego zanosi się na najostrzejszą kampanię samorządową po 1989 roku.

Prezes PiS nie pozostawił złudzeń — wybory samorządowe mają być początkiem wielkiej akcji naprawy Rzeczypospolitej. Dodajmy, że kolejnym początkiem — słyszeliśmy to już po wygranych przez tę partię wyborach parlamentarnych, prezydenckich, wreszcie po stworzeniu większościowej koalicji. PiS już trzy razy ogłaszał narodziny IV RP i za każdym razem okazywało się, że aby urzeczywistnić tę wizję, konieczne jest poszerzenie zakresu władzy. Zapewne nawet w razie zwycięstwa PiS w walce o samorządy (coraz bardziej wątpliwego) pojawią się kolejne przeszkody na drodze do IV RP.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Adam Sofuł

Polecane