Czy instynkt państwowy jest wartością aktualną?
Rośnie napięcie przed niedzielną Radą Krajową Unii Wolności, poświęconą ewentualnemu wycofaniu się unitów z rządu. Wczoraj przedstawiliśmy wizję personalnego zamieszania w kilku strategicznych resortach, sięgającego przecież znacznie poniżej szczebla wiceministrów. Ale naprawdę wymierną stratą, jaką w najbliższych miesiącach może ponieść państwo, nie jest oczywiście przesunięcie się unijnych kadr z pierwszej linii na tyły.
NIEDOTRZYMANIE tegorocznego harmonogramu dostosowywania naszego prawa do unijnego będzie dla Brukseli kapitalnym pretekstem do odłożenia polskich planów integracyjnych co najmniej o dwa lata. Rząd zadeklarował wzmocnienie tempa realizacji Narodowego Programu Przy- gotowania do Członkostwa w UE i rzeczywiście — istotnie przyspieszył składanie projektów (w sejmowej kolejce oczekuje ich aktualnie 52). Także opozycja zadeklarowała konstruktywną współpracę przy uchwalaniu tych ustaw, najczęściej fachowych i pozbawionych punktów zapalnych. Niestety, rozsypka koalicji AWS/UW oznacza rozwianie naszych nadziei, związanych z datą 1 stycznia 2003 r. Co z tego, że pozarządowa UW zadeklaruje pozostanie najbardziej proeuropejskim klubem sejmowym. W parlamentarnej praktyce integracja będzie się ślimaczyć.
OCZYWIŚCIE relacje wobec UE to nie wszystko. Pozostają jeszcze takie drobiazgi, jak na przykład konstrukcja przyszłorocznego budżetu. Do 15 maja ministrowie, kierownicy urzędów centralnych i wojewodowie złożyli na specjalnych formularzach swoje plany rzeczowe, w tym także wynikające z członkostwa w NATO i integracji z UE. Dosłownie w tych dniach MF rozpoczęło ogromną pracę nad zbilansowaniem tych planów i przygotowaniem założeń do budżetu. Pod czyim kierownictwem będą one prowadzone od poniedziałku? Dobrze chociaż, że nowelizacje ustaw o CIT i PIT szczęśliwie znajdują się już w fazie parlamentarnej (dzięki przejęciu autorstwa przez komisję). Wkrótce powinien się również pojawić tak oczekiwany projekt nowej ustawy o finansowaniu jednostek samorządu terytorialnego (dotychczasowa wygasa 31 grudnia).
POPRZEDNICZKA UW, czyli Unia Demokratyczna, zawsze chlubiła się posiadaniem szczególnego instynktu państwowego. Czyżby etosowe źródła wyrozumiałości dla małostkowości bliźniego naprawdę już się unitom wyczerpały?