Czy pozbawić ojca VAT praw rodzicielskich

Roman Namysłowski
opublikowano: 2008-04-22 00:00

Pan Witold Modzelewski w „PB” z 14.04.08 ostrzega Ministerstwo Finansów przed możliwymi nadużyciami, jakie mogą wystąpić po wprowadzeniu proponowanych uproszczeń w zakresie magazynów konsygnacyjnych. Pisze: „Załóżmy, że nieuczciwa firma z UE założy w Polsce taki skład i nie wprowadzi do niego towarów, tylko obrót będzie na papierze. Jej polski kontrahent, oczywiście nieuczciwy, także na papierze wyprowadzi towar ze składu i wywiezie do innego kraju UE z 0-procentowym VAT. Wtedy będzie mógł od obrotu osiągniętego w Polsce, prawdziwego czy wirtualnego, uzyskiwać zwroty VAT”.

Wygłoszona teza jest nieprawdziwa. Przyjęcie proponowanego rozwiązania zminimalizuje liczbę oszustw i wyłudzeń — spowoduje, że firma z UE w ogóle nie będzie rozliczała podatku VAT w Polsce. Nie pojawi się zatem podatek VAT w rozliczeniach z polskim kontrahentem, który mógłby zostać zdefraudowany. To obecnie przecież jest tak, że firma zagraniczna, sprowadzając towary do magazynu w Polsce (lub nie sprowadzając — jeżeli jest nieuczciwa), opodatkowuje w Polsce wewnątrzwspólnotowe nabycie towarów, a następnie dokonuje dostawy do polskiego kontrahenta, wykazując podatek VAT najczęściej według stawki 22 proc. Dla firmy z UE jest to podatek należny, który musi zapłacić do urzędu skarbowego (po pomniejszeniu o podatek naliczony). Dla polskiej firmy wykazany na fakturze od firmy z UE podatek VAT jest podatkiem naliczonym, który może odzyskać nawet w całości, np. jeżeli towar jest następnie sprzedawany do innego kraju Wspólnoty.

Do oszustw w takich przypadkach dochodzi, jeżeli firma z UE nie płaci podatku należnego (który otrzymała w cenie zbywanych towarów) do urzędu skarbowego, a polski kontrahent go odzyskuje. Stąd się bierze strata dla budżetu państwa. Po wprowadzeniu uproszczenia zagraniczny kontrahent nie będzie się rejestrował i opodatkowywał wewnątrzwspólnotowego nabycia towarów oraz krajowej dostawy towarów. To polski kontrahent opodatkuje wewnątrzwspólnotowe nabycie towarów, czyli dokona operacji jedynie na papierze (podatek należny i naliczony wykazywany w tej samej deklaracji). Nawet jeżeli towary będą sprowadzane „wirtualnie”, to nie ma możliwości wyłudzenia z budżetu państwa żadnych kwot. Nie będzie przecież podatku należnego po stronie nieuczciwego podmiotu z UE (zapłaconego przez polskiego kontrahenta w cenie nabywanych towarów), który ten podmiot mógłby zatrzymać i wraz z nim zniknąć, nie płacąc należnej daniny do urzędu skarbowego.

Roman Namysłowski

menedżer w zespole ds. podatków pośrednich Ernst & Young