Da Vinci zoperuje warszawskich pacjentów

opublikowano: 25-09-2018, 22:00

Robot amerykańskiego koncernu Intuitive Surgical trafił do Szpitala Mazovia, gdzie wspomoże chirurgów m.in. przy zabiegach onkologicznych.

Liczba zdiagnozowanych zachorowań na raka systematycznie rośnie. Według Krajowego Rejestru Nowotworów w 1995 r. naliczono ponad 103 tys. nowych przypadków, a w 2015 r. było ich już ponad 163 tys., co oznacza wzrost o 58 proc. Szacunki Eurostatu wskazują natomiast, że na każde 100 tys. mieszkańców z powodu choroby w Polsce umierają średnio 304 osoby.

Da Vinci wspomaga lekarzy m.in. przy operacjach urologicznych i w chirurgii ogólnej. W asyście urządzeń tej serii na świecie przeprowadzono już 5 mln zabiegów.
Zobacz więcej

POMOCNY ROBOT:

Da Vinci wspomaga lekarzy m.in. przy operacjach urologicznych i w chirurgii ogólnej. W asyście urządzeń tej serii na świecie przeprowadzono już 5 mln zabiegów. Fot. ARC

Sytuacja jest skomplikowana, bo o szansach na wyleczenie decyduje wiele czynników — od profilaktyki, poprzez wczesną diagnozę, aż po precyzję kuracji. Znaczenie ma również łatwość dostępu do specjalistów onkologów i chirurgów, a także do nowoczesnego sprzętu w klinikach. Tym ostatnim pochwalił się właśnie NZOZ Szpital Mazovia, który podpisał umowę z firmą Synektik na dostawę robota chirurgicznego produkowanego przez amerykański koncern Intuitive Surgical.

Da Vinci, czyli precyzyjne, czteroramienne urządzenie, wspomoże lekarzy przy operacjach urologicznych, ginekologicznych i w chirurgii ogólnej. Roboty stosowane są również w terapii najczęściej występujących nowotworów, w szczególności raka piersi, płuc, prostaty, okrężnicy i trzonu macicy. Na całym świecie w asyście urządzeń tej serii przeprowadzono już ponad 5 mln zabiegów, głównie w Stanach Zjednoczonych.

Przedstawiciele Szpitala Mazovia zapewniają, że system pozwala na operowanie z dokładnością większą niż w przypadku innych metod. Jest wyposażony w narzędzia obrazowania 3D, pozwala na uwidocznienie struktur anatomicznych, które nie są dostrzegalnegołym okiem, eliminuje także ograniczenia poruszania się w polu operacyjnym występujące przy standardowej laparoskopii. Dodatkowo system niweluje przypadkowe szarpnięcia w operowaniu narzędziami w trakcie zabiegu i zwiększa precyzję ruchów chirurga. Jego użytkowanie wymaga jednak od zespołu medycznego wcześniejszego szkolenia i certyfikacji. W Szpitalu Mazovia z jego pomocą wykonywanych ma być kilkaset zabiegów rocznie, nie będą one jednak podlegać refundacji NFZ. Ich wartość sięgnie kilkudziesięciu tysięcy złotych, co pokryje m.in. koszty regularnej wymiany zakończeń-chwytaków w urządzeniu, koniecznej do dalszego, sprawnego jego działania. Za jego serwisowanie będzie odpowiadać Synektik. Firma liczy, że już teraz, gdy amerykański producent wchodzi na polski rynek, kolejne szpitale zaczną zamawiać sprzęt.

Dr Tomasz Szopiński, ordynator Oddziału Chirurgii Robotycznej i Laparoskopowej w Szpitalu Mazovia, zapewnia, że operowanie robotem Da Vinci jest prostsze od standardowej laparoskopii, ponieważ pozwala on chirurgowi na bardziej intuicyjne działanie i skoncentrowanie się na samym zabiegu, a nie na sprzęcie. Dodaje, że popularyzacja tej klasy sprzętu w Polsce może spowodować, że w przyszłości zabiegi z jego wykorzystaniem zaczną być refundowane. © Ⓟ

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Anna Bełcik

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Kariera / Da Vinci zoperuje warszawskich pacjentów