Dacia też ma elektryka

Rumuńska marka z grupy Renault chce dołączyć do elektrycznej rewolucji, a to oznacza, że konkurencja musi być gotowa do cenowego starcia.

Volvo, Audi, Volkswagen, Peugeot, Skoda, a ostatnio Fiat z rewelacyjną „500” na prąd. Wszyscy podłączają się do gniazdka i już trudno wymienić tych, którzy nie dołączyli do elektrycznej drużyny przyszłości. Kogoś wam brakowało? Oczywiście jednej z ulubionych marek Polaków. Dacia pokazała niedawno elektryka i trzeba przyznać, że trudno obok niego przejść obojętnie. 

Dacia spring to prototyp zapowiadający pierwszy w pełni elektryczny samochód budżetowej marki. Rumunii szukają swojej niszy i tym razem mają to być firmy oferujące usługi w zakresie mobilności, więc spring ma być nie tylko łatwiej dostępnym elektrycznym środkiem transportu dla Kowalskiego, ale będzie dostosowany także do taniego przewożenia pasażerów. Wygodę zapewnią cztery pełnowymiarowe miejsca wewnątrz. Producent twierdzi, że zwinne miejskie auto może być wykorzystywane np. w carsharingu.   

Na razie mamy oczywiście niewiele danych technicznych dotyczących elektrycznego napędu, choć Dacia ujawniła kluczowy parametr. Produkcyjna wersja samochodu będzie miała zasięg około 200 km według standardu WLTP. Wynik nie powala na kolana, ale mowa przecież o przystępnym cenowo modelu, który ma być wykorzystywany do jazdy po mieście. Dacia będzie oczywiście korzystała z elektrycznego dorobku swojego właściciela, a więc francuskiej grupy Renault, która sprzedaje już kilka elektrycznych modeli, w tym małego zoe czy transportowe kangoo z.e. Spring ma się pojawić na rynku w 2021 r.   

Dacia nie pochwaliła się jeszcze tym, co będzie pod maską i w podwoziu, ale widać, w jakim kierunku poszli styliści. Spring przypomina wprawdzie SUV-a, jednak tak naprawdę jest to po prostu miejskie, kompaktowe auto z większym prześwitem i kilkoma listewkami, które dodają nieco terenowego charakteru. Prezentowany na zdjęciach prototyp pomalowany został pastelowym szarym lakierem, rozjaśnionym matowymi, fluorescencyjnymi wykończeniami w kolorze pomarańczowym, m.in. na klamkach, nakładkach na nadkola, lusterkach i relingach. Dzięki temu auto wygląda agresywnie, sportowo i nowocześnie. W sam raz dla śmigających po mieście 20-latków lub seniorów, którzy chcą walczyć ze stereotypami.   

1646e18c-8c31-11e9-bc42-526af7764f64
Puls Biznesu po godzinach
Newsletter, który pozwoli odpocząć od codziennych newsów. Sylwetki ludzi biznesu, trendy, reportaże i podcasty
ZAPISZ MNIE
Puls Biznesu po godzinach
autor: Marcin Goralewski
Wysyłany raz w tygodniu
Marcin Goralewski
Newsletter, który pozwoli odpocząć od codziennych newsów. Sylwetki ludzi biznesu, trendy, reportaże i podcasty
ZAPISZ MNIE

Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa.

Kliknij w link w wiadomości, aby potwierdzić subskrypcję newslettera.
Jeżeli nie otrzymasz wiadomości w ciągu kilku minut, prosimy o sprawdzenie folderu SPAM.

Widać, że projektanci Dacii dużo uwagi poświęcili reflektorom. Z przodu wsadzili ledowe oświetlenie podzielone na dwie części - dosyć wąskie światła górne i cztery lampy w zderzaku. Z tyłu diody LED tworzą podwójną literę „Y” i co ciekawe Dacia chwali się, że taki układ zapowiada nową stylistykę przyszłych modeli marki. Może być ciekawie.   

Dacia traktowana jest jako budżetowa, czyli tańsza marka grupy Renault. Instytut Badań Rynku Motoryzacyjnego Samar informuje, że dacia duster, popularny u nas mały SUV, na koniec ubiegłego roku była bestsellerem na rynku nowych osobówek rejestrowanych przez osoby fizyczne. W nowym roku wiele się jednak zmieniło i w rankingu z lutego duster był dopiero czwarty, a doliczając również styczeń, czyli pełne dwa pierwsze miesiące roku, zajmuje dopiero siódme miejsce z wynikiem 756 egzemplarzy. Liderami są toyota yaris — 1980, toyota corolla — 1195 i fiat tipo — 870.   

Nie zmienia to faktu, że Dacia przeżywa drugą młodość i jest umiejętnie pozycjonowana przez francuskich włodarzy. Jej historia sięga 1966 r., ale przełomowy był 1999 r., bo wtedy na inwestycję zdecydowało się Renault. Niedawno firma chwaliła się, że w ciągu ostatnich 15 lat sprzedała na świecie ponad 6 mln samochodów, a w zeszłym roku z taśmy produkcyjnej zakładu w Mioveni zjechał duster drugiej generacji z numerem 500 000. Doliczając do tego pierwszą generację otrzymujemy wynik 1,7 mln egzemplarzy SUV-a, które trafiły na drogi.   

Dacia znana jest z tego, że walczy z konkurencją na cenniki, co może być nadzieją dla tych klientów, którzy marzą o tanim miejskim elektryku, ale na razie odstraszają ich wysokie ceny aut z takim napędem. Wejście na rynek Dacii może być cenowym impulsem. Podobnie jest z innymi modelami. Dustera można kupić już za prawie 42 tys. zł, a ceny najtańszych w ofercie modeli sandero i logan zaczynają się od 31,9 tys. zł. Spring może zwiastować elektryczną wiosnę. 

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy