Daewoo TU zmienia strategię
MNIEJSZE RYZYKO: Dziennie w Warszawie ginie 2,5 ubezpieczanego przez nas samochodu. W mniejszych miastach ryzyko to jest niższe. Jeśli rozwiniemy tam działalność, zdywersyfikujemy szkodowość — uważa Tadeusz Soroka, prezes Daewoo TU. fot. BS
Niewykluczone, że Ford, wchodząc do koreańskiego Daewoo, sprzeda działające w Polsce towarzystwo ubezpieczeniowe koncernu. Zarząd Daewoo TU liczy jednak, że pozostanie w motoryzacyjnej grupie.
We wrześniu ostatecznie zostanie przesądzone, czy amerykański Ford przejmie Daewoo. Wówczas wyjaśni się również, czy w grupie pozostanie działające w Polsce towarzystwo ubezpieczeń.
— Trudno powiedzieć, jakie będą plany Forda wobec Daewoo TU. Niewykluczone, że pozostaniemy w grupie, choć amerykański koncern dotychczas nie angażował się w ubezpieczenia — mówi Tadeusz Soroka, prezes Daewoo TU.
Zamierzeń Amerykanów nie ujawnia na razie Monika Dobrolubow, odpowiadająca za kontakty Forda z prasą. Jeśli koncern zechce sprzedać ubezpieczyciela, może wziąć za spółkę około 160 mln zł. Wówczas Daewoo TU ma szansę trafić w ręce Wiener Stae-dtische, który od dawna poszukuje partnera dla BTUiR Heros. Tadeusz Soroka nie wyklucza też, że Daewoo TU byłoby po drodze z towarzystwem Cigna STU.
Na razie ubezpieczyciel liczy jednak na zacieśnienie współpracy z Fordem. W ciągu dwóch miesięcy firma przedstawi nową strategię funkcjonowania.
— Dotychczas działaliśmy według filozofii koreańskiej, czyli „rób wszystko najlepiej jak potrafisz” i dzięki temu sprzedajemy właściwie wszystkie grupy ubezpieczeń. Amerykanie stawiają raczej na specjalizację — twierdzi Tadeusz Soroka.
Dlatego obecnie ubezpieczenia motoryzacyjne stanowią aż 87,67 proc. portfela spółki. W ciągu roku, do końca czerwca 2000 r., suma wypłaconych odszkodowań z polis samochodowych zwiększyła się o 530 proc., do 112,58 mln zł.
— Konieczne jest więc obniżenie kosztów, m.in. dzięki zmianie systemu sprzedaży. Chcemy, aby dealerzy samochodów sprzedawali także polisy — dodaje prezes Soroka.
Ubezpieczenia z pozostałych grup firma planuje sprzedawać poprzez sieci brokerskie.
Na razie koncern Daewoo dokapitalizuje ubezpieczyciela.
— Na 21 sierpnia zaplanowaliśmy WZA, które zdecyduje o podwyższeniu kapitału — twierdzi Tadeusz Soroka.
Trudno dziś określić kwotę, bo akcjonariusze nie zdecydowali, czy podwyższenie będzie jedno- czy też kilkuetapowe. Prawdopodobnie wybiorą pierwszą możliwość. Wówczas środki nie zostaną przeznaczone na rozwój, lecz na poprawę wskaźników, zgodnie z wymaganiami PUNU.
— Musimy pokryć stratę z lat ubiegłych. Ponadto brakuje nam 10 mln zł, by wskaźnik pokrycia funduszu ubezpieczeniowego lokatami satysfakcjonował urząd nadzoru. Z drugiej jednak strony mamy 90 mln zł przeterminowanych należności — dodaje prezes Soroka.