Daewoo wraca nad Wisłę z inwestycjami

Paweł Janas
opublikowano: 02-07-2008, 00:00

Nie wyszło z autami, może uda się z motoczęściami. W ich produkcję 50 mln zł zainwestuje tym razem spółka S&T Daewoo.

W 2009 r. koncern rozpocznie motoprodukcję

Nie wyszło z autami, może uda się z motoczęściami. W ich produkcję 50 mln zł zainwestuje tym razem spółka S&T Daewoo.

Kilka lat temu, po spektakularnym bankructwie, koreański koncern Daewoo Motor Corporation wycofał się z warszawskiej Fabryki Samochodów Osobowych (FSO). Mało kto chyba wtedy przypuszczał, że koreańska marka — i to związana z branżą motoryzacyjną — ponownie zawita nad Wisłę. Tymczasem tak właśnie się stało. W Strzelcach Opolskich powstanie jedna z trzech — obok Indii i Meksyku — fabryk południowokoreańskiej spółki mającej w swoim logo S&T Daewoo.

Poduszki i amortyzatory

Zakład powstanie na terenie Strzeleckiego Obszaru Gospodarczego, czyli dawnej fabryki maszyn rolniczych Agromet-Pionier. Firma S&T Daewoo chce zainwestować w naszym kraju 50 mln zł oraz zatrudnić 100-150 osób. Zakłady w Strzelcach Opolskich produkować będą poduszki powietrzne, elementy elektroniki samochodowej oraz amortyzatory. Produkcja amortyzatorów ma sięgnąć 5 mln sztuk rocznie.

Jae-Joon Ahn, przedstawiciel S&T Daewoo, zapewniał w ubiegłym tygodniu Tadeusza Goca, burmistrza Strzelec Opolskich, że zakład ruszy jesienią przyszłego roku. Firma zaczyna starać się o pierwszych klientów. Koreański menedżer poinformował, że zawarła już wstępną umowę z fabryką Opla w Gliwicach na dostawę części samochodowych.

Azja, Europa i Ameryka

S&T Daewoo z siedzibą w Busan w Korei zajmuje się m.in. produkcją elementów samochodowych: podwozia, silnika, systemów bezpieczeństwa, elektroniki i nawigacji. W ubiegłym roku sprzedaż wyniosła 633 mln USD. Firma zatrudnia 1200 pracowników, w tym ponad 370 inżynierów. Poza Polską planuje ekspansję w Chinach, Indiach oraz w Ameryce Północnej (Stany Zjednoczone i Meksyk).

Scheda po Daewoo

Może tym razem biznes z motoczęściami uda się lepiej niż kilka lat temu ten z samochodami w FSO. Plany Daewoo były wtedy wielkie — produkcja setek tysięcy aut (przez chwilę się udało) i podbój rynków Europy Zachodniej (kompletna porażka). W spadku po wejściu koreańskiego inwestora pozostały duże straty „wypracowane” przez azjatyckiego partnera oraz nadal produkowany na Żeraniu Lanos (z powodzeniem sprzedawany na Ukrainie). Czy FSO będzie współpracować z S&T Daewoo?

— Za wcześnie cokolwiek komentować. Dla nas plany tej firmy to także nowość — mówi Krystyna

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Paweł Janas

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu