Agencja pisze, że od kiedy rodzina McLoughlina przeniosła się kilka lat temu ze Szwecji do USA o odejściu prezesa mówiło się coraz częściej. Amerykanin pracuje w szwedzkiej spółce od 2003 roku a został jej prezesem osiem lat później.

Electrolux nie skomentował doniesień Dagens Industri, ale w komunikacie zaznaczył, że wszystkie dobrze zarządzane spółki publiczne maja „plan sukcesji”. Gigant rynku AGD podkreślił jednocześnie, że McLoughlin nie zrezygnował ze stanowiska prezesa.
Dagens Industri pisze, że największe szanse na objęcie stanowiska prezesa spółki Electrolux ma Charles Blankenship, szef przejmowanego przez Szwedów GE Appliances.