Dwie spółki zależne Daimlera mają przyznać się do wręczania łapówek aby uzyskać korzyści dla firmy.
Sprawę prowadził Departament Sprawiedliwości i SEC. Jej początek to rok 2004, kiedy audytor ówczesnej firmy DaimlerChrysler poinformował Departament Pracy, że został zwolniony za zwrócenie uwagi przełożonym na kwestię korupcji stosowanej przez firmę. Miał o tym dowiedzieć się po raz pierwszy w 2001 roku podczas spotkania w Stuttgarcie, kiedy jeden z wysokich rangą członków koncernu poinformował go o tajnych kontach spółek zależnych, z których finansują one łapówki wręczane za korzystne kontrakty.
MD, Bloomberg