DaimlerChrysler zapłaci UE 72 mln euro grzywny

Przemysław Barankiewicz
opublikowano: 2001-10-10 13:14

BRUKSELA (Reuters) - Komisja Europejska ukarała w środę koncern DaimlerChrysler grzywną w wysokości 72 milionów euro za ograniczanie dealerom prawa do sprzedaży samochodów po niższych cenach poza terenem Niemiec.

Suma, którą będzie musiał zapłacić amerykańsko-niemiecki potentat samochodowy jest trzecią co do wielkości, jaką Komisja zdecydowała się obciążyć pojedyńczą spółkę.

"Nowy samochód to duży wydatek, dlatego cena jest dla konsumentów bardzo ważna. Z tego powodu Komisja jest zdeterminowana, by zapewnić konkurencję na rynku detalicznym" - powiedział europejski komisarz do spraw konkurencji Mario Monti.

"Nasze dochodzenie jeszcze raz pokazało, że producenci samochodów mogą kontrolować działania dystrybutorów i karać tych, których postępowanie im się nie podoba" - dodał Monti.

Zgodnie z zasadami rządzącymi wspólnym rynkiem Unii Europejskiej, każdy mieszkaniec krajów piętnastki może bez przeszkód dokonywać zakupów poza swoją ojczyzną. Dlatego wielu Niemców decyduje się kupić nowy samochodów na przykład w Hiszpanii, gdzie ceny są znacznie niższe.

Komisja oskarżyła DaimlerChryslera o wykorzystywanie praw unijnych, które zezwalają koncernom na przyznawanie dealerom praw do sprzedaży samochodów na konkretnym obszarze i według określonych zasad.

Zdaniem Komisji amerykańsko-niemiecki koncern narzucił dealerom w krajach o niższych cenach pewne restrykcje które powodowały, że liczba samochodów, którymi oni dysponowali była mniejsza niż popyt.

Unijne prawo antymonopolowe zakazuje firmom podejmowanie działań ograniczajacych konkurencję na rynku. Jednocześnie producenci samochodów mają, na zasadzie wyjątku, prawo do przyznawania wyłączności na sprzedaż aut.

Prawo to wygasa we wrześniu 2002 roku, a jego nowa wersja zostanie przedstawiona przed końcem tego roku, poinformował Monti.

Największą grzywną za łamanie zasad o wolnej konkurencji KE obciążyła w 1998 Volkswagena. Koncern miał zapłacić 102 miliony euro, jednak suma ta została potem zamieniona przez sąd na 90 milionów euro.

((Reuters Serwis Polski, tel +48 22 653 97 00, fax +48 22 653 97 80, [email protected]))