DAJ CYNK PB

INWESTOR
opublikowano: 2010-01-12 00:00

"Puls Biznesu"

z 11 stycznia 2010 r.

Opublikowana przez nas informacja od jednego z czytelników na temat częstych awarii systemu biura maklerskiego Alior Banku wywołała ożywioną dyskusję na portalu pb.pl. Oto część komentarzy.

Najprościej zrzucić winę na innych. Jestem inwestorem w tym biurze trochę dłużej i mogę tylko potwierdzić, że te awarie zdarzają się zbyt często, a nie incydentalnie. Bank wcale nie informował o awarii, tylko wrzucał planszę z informacją, że przeprasza za utrudnienia, ale właśnie trwają prace serwisowe. Taka informacja tylko potęgowała złość, no bo jak można w trakcie trwania sesji giełdowej brać się za prace serwisowe platformy internetowej.

Poza tym odpowiedź rzecznika banku, który odsyła inwestorów w czasie trwania awarii do placówki bankowej, świadczy o braku pojęcia o tym, jak wygląda dzień pracy aktywnego inwestora np. na kontraktach terminowych. Wydaje mi się, że jeżeli w najbliższym czasie nic się nie zmieni, to bank zacznie tracić klientów. "Bieżąca informacja" polegała na komunikatach: "zostałeś wylogowany z systemu" oraz "obecnie zalogowanie do systemu nie jest możliwe". To, co się tam dzieje, to jest lekka przesada, ale takie wypowiedzi rzecznika, to już jest niepoważne! Brak szacunku dla klientów, którzy najlepiej wiedzą jak było!

Podczas 3 pierwszych awarii nie można się było dodzwonić ani do banku, ani do biura maklerskiego. Telefony nie działały. Podczas 4. awarii można się było dodzwonić.

Możesz zainteresować się również: